22 wrz 2014

Road trip through Italy: Lake Garda.

Zapomniałam jak wygodnie jest podróżować autem. Wrzucasz wszystko do bagażnika, nie przejmujesz się wagą bagażu, czy zmieści się w wymaganiach linii lotniczych, czy uniesiesz wszystko na plecach. Wychodzisz z domu, kilka metrów dalej wsiadasz do auta i zaczyna się podróż.

Zaletą Austrii jest to, że wszędzie jest relatywnie blisko. Osiem graniczących krajów sprawia, że w jeden dzień można odwiedzić kilka z nich. Za cel wyjazdu obraliśmy Włochy, na początek jezioro Garda. Półtora godziny austriacką autostradą na zaminę z niemiecką i Alpami w tle i chwilę później byliśmy w Italii. Od początku ustaliliśmy, że we Włoszech rezygnujemy z jazdy autostradami ze względu na ich koszty. Wybieraliśmy alternatywne drogi, bardziej malownicze, czasami kręte na tyle, że robiło mi się niedobrze albo wolne, przeciągające podróż w nieskończoność. Już pierwsza trasa po przekroczeniu granicy dała nam się zaskoczyć i zabrała nas na wysokość ponad 2000m. Nie było to może oszczędne posunięcie, ale widoki pierwszorzędne, z pasącymi się na zboaczach krowami na czele.
W ogóle cała trasa nad jezioro Garda była piękna. Kiedy Benjamin dowodził pojazdem, ja od czasu do czasu zajmowałam się fotografią okienną i to całkiem udaną. Ale jak ma się za oknem to, co miałam ja, to nawet foty ustrzelone z somochodu wyglądają dobrze.


This time also in English:
I forgot how comfortable it is to travel by car. You throw everything in the trunk, don't care about luggage weight, if it meets airlines requirements or if you are able to carry it on your back. You leave the house, few meters farther enter the car and that's where the journey begins.

The big advantage of Austria is that everywhere is relatively close. Eight boarder countries make it possible to visit a few in one day. For our road trip we chose Italy with the first stop at Lake Garda. 1h 30min on Austrian and German autobahn with Alps in the background and a while later we found ourselves in Italy.
From the beginning we decided to skip highways in Italy as they're really expensive. We chose alternative roads, some of them very scenic, other curvy enough to make me dizzy or slow ones, too slow. Already the first road after crossing Italian boarder surprised us more than expected and took us up to 2000m above the sea level. It wasn't maybe the most frugal move but views along the way were excellent and cows hanging out on alms made my heart melt a little bit. Generally the whole road to Lake Garda was magical. I'd been practising window photography which surprisingly went quite well but when you see through the window what I did, even pictures taken from the car look good.


Untitled W drodze na szczyt zrobiliśmy przystanek się na kilka zdjęć. Obok zatrzymała się rodzina, która zwątpiła czy przejechanie tej drogi oby na pewno ma sens i ostatecznie zawrócili na autostradę. Niech żałują!
On our way to the summit we stopped to take some pictures. There was another family next to us, debating whether it makes sense to keep driving on this road but they went back to enter the highway. Their loss!
Untitled
Untitled
Muuuuuuu! Untitled Droga świetnie nadawała się na jazdę motocyklem, na szczycie było ich więcej niż samochodów.
The road was perfect for motorbiking, most of the vehicles on the peak were motorcycles.
Untitled A potem zjazd w dół i kolejna porcja piękna.
Then going down and another portion of beauty outside.
Untitled Untitled Achh ten Południowy Tyrol, kiedyś przydałoby się przyjechać tu na dłużej.
Ahhh South Tyrol...It would be nice to come here for a bit longer one day.
Untitled Untitled Krajobraz się zmieniał, ale niekoniecznie na gorsze.
The views kept changing but not necessarily for worse.
Untitled Na miejsce dojechaliśmy popołudniu, w Riva del Garda zrobiliśmy dwugodzinny przystanek.
We got to the lake in the afternoon, in Riva del Garda we did a two hour break.
Untitled Untitled Untitled Untitled Untitled Jezioro Garda przypomniało mi tereny Nowej Zelandii.
Lake Garda made me think of New Zealand.

Untitled Miasteczko jest przyjemne do spacerowania, a sama okolica bardzo popularna do jazdy na rowerach górskich, szczególnie dużo przyjeżdża tutaj Niemców.
The town is nice to walk around. Also, the area is very popular for mountain biking, the majority of tourists are from Germany.
Untitled Untitled Od kolegi Benjamina dostaliśmy współrzędne geograficzne miejsca, w którym on sam nocował w camperze w zeszłym roku. Byliśmy podekscytowani gdzie pokieruje nas GPS, zwłaszcza że droga prowadziła przez urokliwą wioskę bardzo wąską drogą. Wzbijaliśmy się coraz wyżej, aż GPS wskazał, że dotarliśmy na miejsce. Wtedy rozpoczęło się szukanie miejsca na rozbicie namiotu. Pojechaliśmy jeszcze wyżej rozglądając się na boki, aż zobaczyłam zielony placek w miarę równego terenu, gdzie możnaby postawić namiot i rewelacyjny widok kilka metrów dalej. Postawiliśmy dwa krzesła, otworzyliśmy butelkę wino i zabraliśmy się za robienie kolacji.

Benjamin's friend provided us before this trip with coordinates of a place where he camped last year with his wife. We were excited to see where the GPS will take us, especially because the road was leading through a lovely village with a very narrow road. W were getting higher and higher until GPS informed us we reached the destination. Then we started looking for a good spot to put up the tent. We drove even higher, looked around until I noticed a piece of a pretty flat ground, good for the tent with an amazing view a few meters farther.
We placed there two chairs, opened a bottle of wine and started preparing dinner.
Untitled Untitled Untitled I tak przesiedzieliśmy kilka godzin, aż zaczęło padać i poszliśmy spać.
And that's how we sat for a few hours until it started raining and we went to sleep.
Untitled Spało nam się super, na widoki o poranku nie można było narzekać.
We had a great night sleep and also can't complain about getting up with a view like that.
Untitled
Untitled
 Za ptasią czapkę odpowiadają Paris+Hendzel.
Paris+Hendzel are resposible for my birds cap.  Untitled Untitled Opuściliśmy to miejce z nadzieją, że tu wrócimy i ruszyliśmy po następne przygody.
We left that place hoping we'll come back and set off for more adventures.

16 komentarzy:

  1. jaaaaakie piękne widoki!

    OdpowiedzUsuń
  2. chyba dopiszę to miejsce do mojej Bucket List... :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mega! Roadtripy to jedna z moich ukochanych form podróżowania, daje bardzo dużo wolności a zarazem spory margines komfortu. Miałam taką podróż poślubną :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Gardę :) Piękne fotki. Jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak nie jestem fanką gór to te na zdjęciach wyglądają cudownie!

    OdpowiedzUsuń
  6. takie miejsce! taka kolacja! taka miłość! pięknie :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja jako fanka gór jestem zachwycona! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Marta Wojtkowiak23 września 2014 21:30

    niesamowity klimat zdjęć i miejsc! i jeszcze Wy + 100 tysięcy do uroku :)))))

    OdpowiedzUsuń
  9. Poludniow Tyrol jest cudowny, spedzilam tym w tym roku 3 tygodnie i sie zakochalam. swietna pogoda, cudowne jedzenie i gory gory gory <3 na drugi rok wracam! i polecam oczywiscie!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. jakieś te opisy inne niż zazwyczaj. tłumaczyłaś chyba z angielskiego na polski i chyba dlatego tak sztywno wyszło. no i parę drobnych błędów ...
    ale foty miód malina!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak w tym poście jest sztywno, to zawsze jest sztywno ;). Najpierw pisałam po polsku, ale w popełnianiu literówek jestem aż za dobra;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak safascynowałam się zdjęciami, że zdecydowanie zapragnęłam odwiedzić to miejsce
    Ula byłabyś w stanie zdradzić współrzędne prowadzące do tego idealnego na camping miejsca?

    OdpowiedzUsuń
  13. Czesc Ula!
    Nie znam Cie osobiscie, ale czytam stosunkowo regularnie.
    Mieszkam juz dlugo w Austrii, jestem zona Austriaka, wiec odkad masz
    Benjamina czesciej zagladam, bo to mi przypomina nas:)
    Wpadlam dzisiaj na cos, co Cie moze zainteresowac:
    http://weltweitwandern.at/jobs?parent=ueberuns

    Pozdrawiam
    Magda

    OdpowiedzUsuń