30 lis 2008

...

Po małych zakupach i przeróbkach od niedawna mogę robić Holgą zdjęcia na filmie 35mm. To w dużym stopniu ułatwia mi życie, pod względem dostępności filmu i wywoływania go.

Mam też w planie poświęcenie części ściany w moim pokoju, na mały fotograficzny projekt, jednak największym problemem jest sama ściana;P.
Mój pokój jest na poddaszu, a prawie każdy skrawek "prostych" ścian jest już zajęty.
To jeszcze kwestia do przemyślenia:).

holga

IMG_4173a

18 komentarzy:

  1. Fajne zdjecia.Co prawda na fotografii sie nie znam, ale powodzenia w Twoim projekcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie wygląda ten aparat! Wiem, że mam gdzieś w piwnicy Zenita- muszę go odkopać i zobaczyć jak bardzo podpsuty jest obiektyw, może jeszcze do czegoś się nada.
    A przyczepianie zdjęć do skośnej ściany? Chyba po prostu tak "całkowicie", wiszące mogą przeszkadzać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne zdjęcia, życze powodzenia w ustawianiu ścian :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Holga - mały kochany aparacik z plastikowym obiektywem :) Robiąc zdjęcia na 35mm traci sporo ze swoich właściwości, naprawdę warto zainwestować w film średnioobrazkowy. One wcale nie są takie drogie (11zł/allegro, przeterminowane jeszcze taniej), a jego wywoływanie kosztuje tyle samo co zwyczajna klisza.

    OdpowiedzUsuń
  5. mon-> wiem, bo robiłam do tej pory zdjęcia na srednim filmie:). Na ebayu udawalo mi sie kupowac film nawet za 5-8zł, tylko problemem jest wywołanie filmu, bo zaden fotograf w moim miescie u którego się dowiadywałam, nie wywołuje tego formatu zdjec.
    Minusem filmu 120 jest jeszcze to, ze robi 12-16 zdjec.

    OdpowiedzUsuń
  6. proponuje wykorzystać kawałek sufitu. Też mam taką ścianę, a właściwie dwie, koło mojego łóżka. Uwielbiam zdjęcia robione holgą. Man nadzieje, że pokarzesz swoje dzieło kiedy już skończysz.

    OdpowiedzUsuń
  7. die fotos sind so schön, wie machst du immer diese "vintage-effekte"?

    OdpowiedzUsuń
  8. love your holga :)

    your photos are great.

    *LIONMANE

    OdpowiedzUsuń
  9. I mam pytanie- jak załatwiłaś wymianę części "dofilmowej"?
    Może udało by się odkurzyć mojego Zenita... ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. mówiąc "sufit" miałam na myśli kawałek tego ukośnego stropu. Tak już zazwyczaj jest, że w małych mieszkaniach brakuje ścian. U mnie nie ma ani jednego wolnego miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale fajny lizak:)
    PS. Zdradzisz mi co powinnam zrobić, żeby, tak jak u Ciebie, moje odpowiedzi na komentarze pojawiały się pogrubioną czcionką?

    OdpowiedzUsuń
  12. I also have a holga! it takes wonderful photos (well it's my sister's) I love it

    kisses

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapomniałam o moim serduszku na sprężynce! Muszę je odkopać..

    PeeS. podobno 'wiara czyni cuda' :)

    OdpowiedzUsuń
  14. zapowiada się bardzo przyjemnie. Życzę powodzenia w projekcie !

    OdpowiedzUsuń
  15. The pictures are so lovely

    OdpowiedzUsuń
  16. Szczesciara!!!!!!!!!!!!! Ja oszukuje w photoshopie:))))

    OdpowiedzUsuń
  17. Zdjęcia mają fajny klimat, a zdjecia jakie robi holga bardzo mi sie podobaja:).

    OdpowiedzUsuń