25 sie 2013

Przepis na domową bubble tea.

Bubble tea czy pearl milk tea, to napój wymyślony w latach 80tych na Tajwanie i bardzo popularny w wielu azjatyckich krajach. W ostatnich latach rozpowszechnił się na Zachodzie, a w zeszłym roku otworzyło się kilka tego typu kawiarni również w Polsce. Szybko pojawili się zwolennicy i przeciwnicy, bo faktycznie bubble tea można nie lubić, ale przedstawianie jej jako strasznego, chemicznego tworu jest lekką przesadą. Podstawą napoju jest herbata z mlekiem i cukrem, a kulki tapioki to po prostu skrobia otrzymana z manioku. Są jeszcze dodatki i z nimi bywa różnie, ale taką najprostszą wersję można dostać w każdym miejscu sprzedającym tą azjatycką herbatę.

Poniżej przedstawiam przepis na podstawową bubble tea, jaką każdy może zrobić w domu. Kulki tapioki to wydatek kilku-kilunastu złotyvh (za 250-400g), poza azjatyckimi sklepami, można kupić je w sklepach internetowych lub na Allegro. Ważne, żeby wybrać duże perełki (jak na zdjęciu poniżej), a nie mały granulat. Mój ulubiony element tego napoju to właśnie tapioka, a przygotowując herbatę w domu, mogę dodać jej tyle, ile chcę.
Kupna bubble tea, to więcej opcji smakowych, bo dodaje się do niej różne syropy i dodatki. Jednak nic nie powstrzymuje Was przed eksperymentowaniem także w domu. Ja dwukrotnie zamieniłam czarną herbatę na zieloną, tradycyjne mleko na sojowe i kokosowe, cukier na miód czy syrop klonowy. Czarna herbata i krowie mleko sprawdziły się w moim odczcuciu lepiej, ale zamiast cukru wolę dodać zdrowszy miód.
Nie trzeba też wcale dodawać kulek tapioki do herbaty. Można dorzucić je do mrożonej kawy, soku, milkshake'a, jogurtu albo deseru lodowego.

Untitled Untitled Untitled 

 
Składniki:
(dla 2 osób)

1/4 szklanki kulek tapioki
2 szklanki wody
2 saszetki herbaty
1/2 szklanki mleka
2 łyżki miodu

Przygotowanie:

Odmierzyć mniej więcej dwie szklanki wody na każde 1/4 szklanki kulek tapioki. Doprowadzić wodę do wrzenia, dodać kulki i gotować aż zaczną unosić się na powierzchni wody. Następnie zmniejszyć ogień na średni i gotować jeszcze 15min*. Po tym czasie zdjąć z kuchenki i odstawić na 15min.
W miseczce przygotować syrop; wlać dwie szklanki letniej wody i rozpuścić w niej 4 łyżki cukru. Gotowe kulki odcedzić i wrzucić do syropu. W ten sposób można przechowywać je do kilkunastu godzin, z czasem zaczynają twardnieć.

Zaparzyć dwie saszetki mocnej, czarnej herbaty, do wysokiej szklanki wlać mleko, następnie herbatę i miód, to samo zrobić w drugiej szklance. Ilość mleka i miodu zależy od własnych preferencji, ja lubię mocno mleczną herbatę (prawie pół na pół w składnikach) z mniej więcej 1 łyżką miodu.
W wydobywaniu kulek najlepsza jest szeroka słomka jaką dostaje się przy zakupie bubble tea, więc jeśli jest okazja, można ją zachować albo polegać na zwykłej łyżce.

*W ekspresowej wersji można gotować kulki przez kilka minut aż zaczną unosić się powierzchni wody, a następnie odcedzić i dodać do herbaty. Przygotowane w ten sposób nadają się do natychmiastowego spożycia, bo szybko zaczynają twardnieć.

Untitled Innym razem kulki tapioki dorzuciłam do śniadaniowego, morelowego milkshake'a.

42 komentarze:

  1. aaaa! czekałam na ten wpis :)
    teraz tylko wystarczy zdobyć tapiokę..

    OdpowiedzUsuń
  2. czy tapioki jakoś smakują?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są prawie bez smaku, ale stają się lekko słodkie, jeśli poleżą trochę w syropie;)

      Usuń
  3. Brzmi nieźle - przepis inny niż inne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. co to jest za moda na picie ze słoików? o co chodzi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest akurat słoiko-kubek. Skąd taka moda? Według mnie bierze się z trendu na proste, rustykalne elementy w kuchni (jak np. też ciemne drewniane deski) towarzysząc przy okazji modzie na odżywianie się lokalnym, zdrowym, prostym jedzeniem.

      Usuń
  5. gdzie mozna kupić kulki tapioki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam w poście, że jeśli nie w sklepach z azjatycką żywnością, to w sklepach internetowych czy na Allegro, tutaj przykładowa aukcja z Allegro : http://allegro.pl/wo-tapioka-perelki-duze-400g-tapioca-i3488441793.html

      Usuń
  6. Ale tapioka zmienia smak herbaty czy to po prostu taki zagęszczający dodatek? Po wpisaniu w google jedyne co znalazłam to "bezglutenowe i bezsmakowe". ;p
    Jeśli chodzi o samą herbatę, to polecam zalewanie mleka herbatą. Bawarka robiona w sposób: mleko do herbaty - okropność jak dla mnie. A odwrotnie - pycha. Niby drobnostka, a smak zupełnie inny. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zmienia smaku, ani nie zagęszcza, to takie "żelkowe" kulki, no i są bezglutenowe i smaku też za bardzo nie mają;). Linka do przykładowej aukcji podałam powyżej.
      A z bawarką to masz w sumie rację, ja daję tyle mleka, że różnicy chyba za bardzo nie ma, ale jutro poprawię:).

      Usuń
  7. Niecierpię tych kulek :D. Poza tym herbata, jak herbata, czyli z odpowiednimi dodatkami jak najbardziej dobra :D.
    A słoiko-kubek świetny :). Pochodzi może z jakiegoś sieciowego sklepu?

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam strasznie dużo tapioki, ale tylko tej malutkiej białej właśnie. Ale może i tak spróbuję, bo momentalnie przyszło mi do głowy mnóstwo smakowych opcji. Myślę o zielonej herbacie z mlekiem ryżowym i syropem z czarnego bzu zamiast cukru/miodu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze mam syrop lawendowy... to bym zrobiła na pewno z cytryną. ale nie wiem z jaką herbatą.

      Usuń
    2. Też fajny pomysł! Spróbuj też z czarną herbatą i wymienionymi opcjami, bo właśnie mi zielona do końca nie pasowała, choć na co dzień piję ją częściej niż czarną.

      Usuń
  9. Wiec po co w ogole ta tapioka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma fajny smak i konsystencję :-)

      Dzięki za przepis, z przyjemnością wypróbuję! Muszę jeszcze zapolować na grube rurki do napojów, bo to najbardziej lubię - wysiorbywać perełki przez rurkę!

      Usuń
    2. Po prostu fajnie się ją żuje, to trochę jak z sokiem pomarańczowym z miąższem, też nie ma poważnej roli, ale ja np. bardzo lubie jego obecność;)

      Usuń
  10. O, następnym razem zrobię z tapioki właśnie bubble tea :) Mam pod ręką więc już nie mogę się doczekać!

    OdpowiedzUsuń
  11. hm, nigdy nie piłam bubble tea, ale twój przepis bardzo mi się podoba. :) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ummmm musze tego spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię bubble tea, uwielbiam tapiokę, ale najbardziej zachwycił mnie twój kubek:))

    OdpowiedzUsuń
  14. taka biała tapioka też może byc????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, różnią się tylko tym, że ta czarna ma chyba dodatek brązowego cukru i przez to jest ciemna.

      Usuń
  15. a ja popełniłam pewnie poważny błąd, bo pierwszej bubble tea (i jak dotychczas jedynej) spróbowałam w Macu, już ponad rok, a ja nadal na widok tapioki drżę;)

    OdpowiedzUsuń
  16. O, chętnie spróbuję i dam znać jak wrażenia smakowe :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. OOO muszę wypróbować, dzięki za przepisik;)


    Zapraszam na aukcję pięknej bluzki w paski marki Pull&Bear XS ;)

    http://allegro.pl/show_item.php?item=3491149848

    pozdrawiam,
    nico

    OdpowiedzUsuń
  18. Odpowiedzi
    1. no mówię Ci. smaki świata, fotografie z podróży, pamiątki z egzotycznych miejsc. nazwę już masz.

      Usuń
  19. Ula, masz może Tumblr'a? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby tak, ale nie, nie używam go;)

      Usuń
  20. Ulka, zrezygnowałaś z komentarzy w nowych postach? Szkoda, bo wydaje mi się, że zebrałaś rzeszę naprawdę fajnych czytelników i sympatycznie sobie w komentarzach pogadać.
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  21. czy moglabys zrobic post-poradnik fotografii? ;)
    robisz piekne zdjecia, w stylu reporterskich i chetnie przeczytalabym pare wskazowek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, ale zdjęcia robię słabe i nie uważam, że powinnam brać się za takiego posta, pewnie poczułabym się zażenowana efektem.

      Usuń
  22. Ula, dlaczego znów zablokowałaś komentarze? :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Raz spróbowałam i pożałowałam. Razem z synem się pochorowaliśmy - nie wiem czy to od żelków czy od proszku. Ci,którzy serwują wynalazki powinni przebadać pod kątem uczuleniowców. To było ciekawe doświadczenie - ale ja podziękuję za te żelki ;) Wolę już naturalną zieloną herbatę - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kulki tapioki istnieją od kilkudziesięciu lat, na pewno zdążyły zostać odpowiednio przebadane;)

      Usuń
  24. Hej Ula !:) Mam pytanie zupełnie nie na temat, jeśli już było to przepraszam, nie znalazłam. Co zadecydowało, że wybrałaś ten kierunek studiów a nie Culinary Arts Management ? Jeśli mogłabyś napisać czym się głównie różnią byłabym bardzo wdzięczna :)

    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń