25 lut 2014

Moss Beach.

Starałam się nie marnować czasu, kiedy mieszkałam w Kalifornii, a jednak spacerując teraz po Moss Beach żałowałam, że nie robiłam jeszcze więcej. Nabrałam wyrzutów sumienia z każdego słonecznego popołudnia przesiedzianego w domu, bo przecież mogłam pójść na spacer i chłonąć widoki, których na co dzień już mieć nie będę. Nawet tym razem, biegając po mojej miejscowości odkrywałam nowe zakątki, uliczki na których nigdy nie byłam, a to znaczy, że poprzednio nie zrobiłam wystarczająco dużo, żeby poznać swoją okolicę.
Z drugiej jednak strony zastanawiam się, czy nawet gdybym codziennie wieczorami chodziła na spacery, zdołałabym się nacieszyć tym miejscem na zapas? Czy mogłoby mi zbrzydnąć i wyjeżdżałabym stamtąd obojętna? Chyba nie ma takiej możliwości.
Jedyne co mi pozostaje, to cieszyć się, że miałam okazję w swoim życiu w ogóle mieszkać nad Pacyfikiem, w tak niesamowitej części Kalifornii...

Początkowo wydawało mi się, że 3 tygodnia spokojnie wystarczą mi na Zachodnie Wybrzeże, ale jednak zabrakło mi co najmniej dodatkowego tygodnia, żeby zrobić wszystko co chciałam, spędzić więcej czasu u host rodziny i nie spieszyć się z niczym.
Może uda mi się jeszcze zahaczyć o Kalifornię wracając latem do domu. Zobaczymy...

Untitled Popołudniowe światło w tych stronach jest niezwykłe. Wilgotne powietrze znad oceanu tworzy przepiękną poświatę.Untitled Untitled Untitled Untitled Untitled Gdybyście byli kiedyś w okolicy i mieli ochotę zatrzymać się w tych stronach, to przy latarni morskiej znajduje się pięknie położony hostel.Untitled Untitled Untitled Untitled Moss Beach położone jest na całkiem górzystym terenie.Untitled Untitled Plaża Montara niedaleko domu, na której najczęściej biegałam w słoneczne dni. Tutaj też kąpałam się jedyny raz przez rok w Kalifornii, w wyjątkowo ciepły dzień. Woda w oceanie jest za zimna, więc poza surferami w piankach, nikt się w tych stronach nie kąpie, zwłaszcza że w ciągu roku zdarza się może kilka gorących dni.
Untitled
Untitled Untitled Untitled bbb Untitled Drugiego dnia wybrałam się z dziećmi, moim host tatą i Daną na spacer. Untitled Las z przepięknymi drzewami, o którego istnieniu nie miałam pojęcia choć znajduje się niedaleko domu. Okazało się, że moja host rodzina też odkryła go dopiero niedawno, a Kylie pokochała zawieszoną na drzewie huśtawkę.Untitled Untitled Zawsze miałam z moim host tatą bardzo dobry kontakt. Dużo żartowaliśmy, dogadywaliśmy sobie z przymrużeniem oka i jest to typ osoby, której nie da się nie lubić.Untitled Poszliśmy na farmę koni, gdzie Kylie chodzi na zajęcia z jazdy konnej.Untitled Untitled Coś czuję, że Macklin wyrośnie na przystojniaka i będzie w przyszłości łamaczem serc hehe. Untitled Smiley face!

23 komentarze:

  1. co za miejsce! zdjęcia są mega, rodzinka sympatyczna ;) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie :) No właśnie. Na zapas to chyba nie da się nacieszyć. Trzeba mieć dobre wspomnienia :) Zapraszam na mojego bloga.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ula, skąd na blogu wzięła się czcionka Comic Sans?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lobster się pewnie nie załadował :D

      Usuń
    2. Buahaha :D A gdzie widzisz Comic Sans? Jeśli w tytule, to Urbanite ma chyba rację ;))

      Usuń
    3. Bo aż zamarłam, weszłam i WSZYSTKIE nagłówki były comic sansem..... :D

      Usuń
    4. Polskie znaki by sie przydały do tej czcionki :) Mega zdjęcia!

      Usuń
  4. Jak ja Ci zazdroszczę tych podróży! Zwłaszcza po ciepłych krajach, które mają ocean/morze. Zawsze myślałam, że w San Francisco są upały...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jesteś jedyna, większość ludzi myśli Kalifornia- wieczne lato. W południej Kalifornii jest cieplej, ale San Francisco ma akurat bardzo unikalny klimat.

      Usuń
  5. od lat uwielbiam zwiedzać z Tobą świat :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ulka robisz nieziemskie zdjęcia! Szkoda, że nie ma ciebie w PL i nie zajmujesz się tym zawodowo - brałabym cie na swoje wesele ;d niestety ciezko znalezc fotografa, ktory odda rzeczywistosc w tak klimatyczny sposob jak ty ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kot odgapił od Ciebie: http://kwejk.pl/obrazek/2015476/najlepsza-decyzja.html
    Wiem, że głupi obrazek, ale od razu mi się skojarzył z Tobą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne zdjęcia!!!

    http://newlookstyleblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Tam jest po prostu idealnie :) Nie dziwię się, że chcesz tam wracać.

    OdpowiedzUsuń
  10. rozmarzyłam się...wspaniale!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie to wszytko piękne :) Zazdroszczę takich podróży i widoków.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ula, wspaniałe zdjęcia, czuć magię tych miejsc!
    Czy Twoim zdaniem Kalifornia to dobre miejsce do surfowania i czy sama tam surfowałaś?

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaciekawiłaś mnie kwestią tych "host rodzin". Na czym to dokładniej polega, gdzie ich szukać? To działa w obie strony? - ja do kogoś, ktoś do mnie? czy jak?

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://adamantwanderer.blogspot.com/2010/08/au-pair-info.html

      Usuń
  14. Ogólnopolski Konkurs Fotografii Studenckiej
    Studencie! Bez względu na to, czy jesteś amatorem fotografii, czy profesjonalistą, to wydarzenie jest skierowane właśnie do Ciebie! Organizatorem wydarzenia jest Niezależne Zrzeszenie Studentów.
    Swoje prace możesz wysyłać między 12 lutego a 19 marca. Motywem przewodnim Konkursu jest kolor, a prace przyjmujemy w trzech kategoriach: Kolory życia (reportaż), Energia spojrzenia (portret) i Barwy nocy (scenerie).
    Zainteresowany? Nie wahaj się ani chwili! To właśnie na Twoje zdjęcia czekamy 
    Więcej informacji znajdziesz na stronie internetowej www.okfs.art.pl oraz na fanpage’u na Facebooku: https://www.facebook.com/nzs.okfs. Zapraszamy również na profil na Twitterze: https://twitter.com/pstrykaliada.

    OdpowiedzUsuń