6 gru 2013

Buenos Aires 35mm.

Pierwsze wywołane zdjęcia z Olympusa Mju II były dość mocnym rozczarowaniem. Nie pamiętam już nawet dokładnie, jakiego filmu użyłam, ale po Kodak 200 za szybko nie sięgnę. Za drugim razem nawinęłam rolkę Lomography XPro Chrome 100 i kolory od razu zrobiły się ciekawsze.
Poniżej kilkanaście zdjęć z Buenos Aires. 

 Untitled
Dzielnica La Boca przyciąga turystów charakterystycznymi kolorowymi domami Caminito i stadionem piłki nożnej. Kilka uliczek to typowo turystyczne pułapki, a jednocześnie nie jest tam wyjątkowo bezpiecznie, zwłaszcza poza tymi miejscami. No i właśnie ta Boca podobała mi się dużo bardziej.
 Untitled
Untitled
Miałam wrócić tam innym razem, żeby zrobić więcej zdjęć, ale w końcu się nie wybrałam.
 Untitled
 Untitled
Untitled Untitled
Avenida Independencia i portret Evity na jednym z budynków.
Untitled
Przez kilka tygodni regularnie graliśmy z Benem w bilarda. Liczyliśmy zwycięstwa i przegrane, no i ostatecznie wygrała Ula, ha!
Untitled
Untitled Ostatni wieczór w Buenos Aires. Mina i wygląd Ignacia oraz fryzura Jose nadała temu zdjęciu lekki klimat Harlemu i lat 70tych hah.
Untitled
 Przyjechaliśmy z Benem do BA w ten sam dzień i przypadkowo w ten sam wyjeżdżaliśmy. Ja wracałam do domu, a on przenosł się do miasteczka na północ od BA, żeby trochę popracować w jednym z bed&breakfast.
 Untitled
Untitled Najładniejszy park w Buenos Aires znalazłam w Ricolecie.

21 komentarzy:

  1. robi wrażenie. :3 uwielbiam Twoje zdjęcia.
    xoxo.

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne zdjęcia, kolory są bardzo ciekawe!
    weirdoland - pigeongray.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Stylé! Czekamy na sprawozdanie z Rzymu i Maroka. Pozdrowienia z Peru :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście kiepskie zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a "rzeczywiście" czego się tyczy?

      Usuń
    2. Rzeczywistości. Prześwietlone. Ale w sumie nie tylko to. Stać cię na więcej.

      Usuń
    3. No to miej na uwadze, że aparat ten robi tylko foty na automacie i raczej żadne foty z niego nie będą próbą sprawdzenia moich umiejętności.

      Usuń
    4. To szkoda.

      Usuń
  5. jeden z najlepszych postów pod względem klimatu zdjęć jaki widziałam! przegenialne

    OdpowiedzUsuń
  6. Mega klimatyczne foty, podobają mi się strasznie, od razu relacja jest zupełnie inna.

    OdpowiedzUsuń
  7. moja pierwsza klisza z mju też nie powaliła, kolory nie grały. pamiętam że użyłam kodaka gold z fioletowym paskiem. później zaczęłam zamawiać kodaka gold ale z czerwonym paskiem i o niebo lepiej. Plus to jest też kwestia labu w którym się wywołuje zdjęcia, sama się przekonałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. chciałabym takiego Bena - zazdroszczę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam Twoje relacje ;) dzięki Tobie wiem, że marzenia sie spełniają ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Portret Evity jak z painta ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. A jak wygląda sprawa bezpieczeństwa na ulicach?

    OdpowiedzUsuń
  12. zdjęcia bardzo "lomo" :D
    od pół roku zastanawiam się nad kupnem mju II ale już kilkoro moich znajomych stwierdziło,że aparat jest trochę przerekalmowany zgadzasz się z tym ?
    przed 5minutami dosłownie wyczaiłam mju w atrakcyjnej cenie bo za 5 dyszek i się zastanawiam !

    OdpowiedzUsuń
  13. no właśnie Ula, ktoś napisał pod innym postem, że czuje niedosyt i ja też niestety czuję, coś chyba już nie masz tyle zapału do bloga co kiedyś? ale keep going bo i tak posty niczego sobie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem co tamta osoba miała na myśli przez niedosyt, ale chyba nie to, o czym mówisz Ty. Jeśli masz konkretne uwagi, to chętnie wysłucham.

      Nie wiem czy mój zapał jest mniejszy, możliwe, ale też nigdy nie było tak, żeby każdy post był dobry. Zwłaszcza jeśli jestem w innej podróży i nie mam za bardzo czasu na pisanie, albo po prostu jakieś miejsce nie zrobiło na mnie bardzo dużego wrażenia.

      Usuń
  14. Wow, świetne foty, faktycznie chciałoby się tam być ^^

    OdpowiedzUsuń