7 sty 2009

Little Москва.

Rosyjskie klimaty to nie do końca moja bajka. Nie przepadam za tym krajem, ale to oczywiście nie znaczy, że nie chciałabym go odwiedzić i poznać głębiej:).
A może pewnego dnia wyruszę w podróż koleją transsyberyjską? Kto wie, przy moich podróżniczych planach to całkiem możliwe;).
Czapę, która widzicie na zdjęciu, znalazłam w szafie mamy, ale pierwotnie należała ona do babci:).

winter set

IMG_4898ab

winter set

winter set

hat: my grandmother's
sweater: Tally Weijl
pencil skirt and belt: Atmosphere
boots: New Look

28 komentarzy:

  1. haha i love the first picture ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekne fotki, zreszta jak zawsze :) A czapa smiechowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ostatnia foteczka ma swój klimat :) u mnie też leży taka czapa, śmiesznie w niej wyglądam.

    OdpowiedzUsuń
  4. drugie zdjęcie śliczne:) a tez mam gdzieś taka czapę włochatą ale raczej nie zanosi się żebym ja założyła:) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  5. ale fajne fotki! a ty jak zwykle potrafisz człowieka wprawić w dobry humor, od razu jakoś pozytywniej na tą zimę zerkam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Drugie zdjęcie jest rewelacyjne, wyglądasz w nim jak prawdziwa rosjanka :) Fajnie jest znajdowac takie skarby w szafach mam i babc :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, fantastyczne zdjęcia.
    Zwłaszcza pierwsze i ostatnie.

    Świetnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam ja takie czapy znam, bo sama mam i lubię...
    Wyglądasz bardzo kobieco na tych zdjęciach, i ten pasek...fajnie, fajnie!.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ujdzie, Ulu :D ja futro lubie. Ekologiczne, oczywiscie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. jaaaka fajnna czapaaa! cudne te zdjecia noramlnei nei wiem jak ty to robisz ale codziennie wchodze na twojego bloga zeby sprawdzic czy jets cos nowego .. juz wszystkie twoje zdjecia przejzlam REWELACJA ;]

    OdpowiedzUsuń
  11. Sorry, but I dont like fur...

    OdpowiedzUsuń
  12. nie ma to jak babcine szafy :D u mojej babci udało mi się znaleźć kilka perełek, ale takiej czapy niestety nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ajjj takie czapy sa cudne! wygladasz baardzo rusko, tudziez rosyjsko;D tj. bardzo super;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Super wyglądasz w tej czapie:-)
    Lia

    OdpowiedzUsuń
  15. Drugie zdjęcie jest rewelacyjne:) ta wielka czaoa musi byc cieplutka ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. czapa miazdzy :D ostatnio z mama znalazlysmy w szafie 2 czapki uszatki, w tym jedna z gwiazda radziecka, ktore kiedys dal nam dziadek :D pamietam, jak moj brat nosil jedna jakos 2 lata temu w zime, niezle zwaracal na siebie uwage ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj Ula, fajna ty jestes. Lubie Cie, o ile mozna powiedziec tak o kims kogo "zna sie" tylko wirtualnie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Okay, I didn't know that!=) Good for you and all the animals!=)=)

    OdpowiedzUsuń
  19. a 'mała moskwa' to legnica - moje miasto;) pozdrawiam krateczka

    OdpowiedzUsuń
  20. Lovely pictures. I love the fact the hat is your grandmothers! Sweet
    x

    OdpowiedzUsuń
  21. Śniło mi się, że nas odwiedziłaś. Mój tata mówil, ze jestes sliczna, gadaliscie o samochodach francuskich. Kazdy dostal od Ciebie pudełko czekoladek, a ja nawet 2 ;D Było bardzo miło, sen był super ;))))

    OdpowiedzUsuń
  22. Ojeju, jeju...

    Droga Ulu,

    Właśnie zasiadłam do czytania Twojego blogu z polecenia mojej młodszej koleżanki i było b. beztrosko i ciekawie aż do tego wpisu z 2009 r...Chcialam tylko wyrazić swój żal z powodu tego, że "nie przepadasz" za moim krajem:( Jestem z Rosji i mieszkając już tyle lat w Polsce stwierdzam, że te wsz. podróże na zachód mogłabym oddać za jedną wielką podróż po mojej ogromnej ojczyźnie (co zamierzam kiedyś zrobić jednak:) Z łatwością bym mogła odnaleźć prawie wszystkie klimaty, które występują na ziemi, różnorodność kulturową i religijną, przekrój najróżniejszych kuchni i smaków, a co najważniejsze: najserdeczniejszych ludzi pod słońcem! Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że Rosja, a dokładnie terytorium byłego Związku Radzieckiego to cały nasz glob w pigułce...Oczywiście minimalne obeznanie z kulturą rosyjską (a myślę, ze każdy inteligentny człowiek ma takowe), jedną z najbardziej cenionych na świecie, jest wymagane. Także polecam:) Na początek może być cywilizacyjnie (i to jak!): Sankt-Petersburg, Moskwa, tzw. miasta złotego kręgu (Władimir, Jaroslawl'..)Później moze być Karelia, Bajkał, Krym, cały Kaukaz(szczególnie polecam Gruzję, tak chętnie ostatnio odwiedzaną przez Polaków)itd., itd. A kolej transsyberyjska to raczej tylko taka romantyczna nazwa, bez znajomości i zauroczenia duszą rosyjską raczej nie porywałabym się na Twoim miejscu:)
    Także mam nadzieję, że ta Twoja niechęć do "strasznej" Rosji jest raczej brakiem doświadczenia i posiadania dość młodego wieku, niż ignorancji powtarzanych dookoła tych samych stereotypów..:)
    Pozdrawiam serdecznie,

    Swetla, mieszkanka Krakowa, ale duszą wciąż tkwiąca w swoim rodzinnym Wołgogradzie (no jasne, ze też polecam to piękne miasto nad Wołgą!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahahahahahaha!!!! Toś mnie rozśmieszyła :)

      Usuń