2 lis 2013

Good morning Miami.

Noce w Miami były krótkie. Nie przez ekscytujące życie nocne, imprezy do rana, tylko jet lag i ciągłe zamieszanie w hostelowym pokoju. Drugiego dnia obudziłam się przed 6, było jeszcze ciemno, zero szans na ponowne zaśnięcie. Od oczekiwania na kolejny dzień, lepszym pomysłem było wyjście mu na przeciw. Nad Atlantykiem widziałam w życiu trzy wschody słońca, w tym dwa na Florydzie. Ten pierwszy nie był tak ładny jak to, co zobaczyłam kilka dni temu, ale zapadł mi w pamięci również z innych powodów.
Gasnące światła, fioletowe niebo i czarne palmy na jego tle. Na plaży byli już pierwsi biegacze, spacerujący staruszkowie, trzymające się za ręce pary, imprezowicze, dla który poprzedni dzień wciąż się nie skończył, a nawet wędkarz łowiący śniadanie. Spakowana do torby bluza nie przydała się, wiatr znad oceanu nawet o tej porze nie był chłodny.

Untitled Untitled Untitled Untitled Untitled Untitled Untitled Untitled Untitled Untitled

43 komentarze:

  1. Wiele szafiarek tzn. Blogerek modowych dodaje comiesięczne zestawienia inspiracji (które najczęściej tracą ważność wraz z końcem sezonu). To, co pokazujesz Ty to najpiękniejsze i najbardziej ponadczasowe inspiracje. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze napisane. Aż chce się powiedzieć: -Polać mu!

      Usuń
  2. Którego obiektywu użyłaś do tych zdjęć? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo własnie planuję zakup tego obiektywu i się zastanawiałam czy to właśnie nim robiłaś zdjęcia. Dzięki za odpowiedź ;-)

      Usuń
    2. Jest bardzo spoko jak na szeroki kąt w przyzwoitej cenie ;)

      Usuń
  3. piękne zdjęcia! miami jest na mojej liście must visit:)

    http://mamasaidbecool.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej Ula ! Bo ja nie jestem w temacie ! Co robisz teraz w USA i co planujesz po Miami? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam w Miami kilka dni, teraz jestem w Argentynie trzy tygodnie, a potem będę jeszcze 5dni w Nowym Jorku.

      Usuń
    2. Hmm... planujesz zobaczyć Patagonię?

      Usuń
  5. Foty piekne jak zawsze. Odjazdowej podrozy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem czy to jedyny okrągły domek ratownika na tej plaży, ale od pewnego czasu oglądam namiętnie CSI Miami i pod takim właśnie domkiem zakopano denata.
    Miłego dnia! ;P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ula to jedne z najbardziej czaderskich zdjęć jakie widziałem. Rewelacyjne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Powtórzę się, ale piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak właśnie myślałam, że jet lag nie daje Ci spać jak zamieszczałaś na Instagramie zdjęcia z 6 rano!

    OdpowiedzUsuń
  10. Mieszkać w Miami...marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieee, aż tak fajne to miasto nie jest. To znaczy może przez dłużsżą chwilę spoko, ale nie na bardzo długo;)

      Usuń
  11. Pierwsze zdjęcie wyborne Ulu! (:

    OdpowiedzUsuń
  12. Super zdjęcie tej ekipy na plazy! Powiedz Ula proszę, czy robiąc zdjęcie nieznajomym (bo z notki wynika, ze na plaże poszłas sama) np proponujesz im, ze wyślesz im fotę mailem czy cos w tym stylu? Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaproponowałam i zapisali mi w telefonie swoje emaile ;)

      Usuń
  13. apropos tego pierwszego wschodu słońca - masz jeszcze kontakt z timem?

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne foty, nr 7 od góry odebrało mi dech- boskie !

    OdpowiedzUsuń
  15. aż trudno uwierzyć, że to dzieje się naprawdę. to światło, palmy i wieczorno-nocny spokój.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ależ klimat! Cuda, cuda wszędzie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Twój blog sprawia, że dusza mi się rwie do spełniania marzeń.
    I bardzo Ci za to dziękuję.
    Bezpiecznej podróży!

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie <3 Niesamowity wschód i świetnie sfotografowany :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Powinnaś zostawić plakietkę na drzwiach do domu/mieszkania "Panna Adamant Wanderer w podróży" :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Super! Podziwiam Twoja determinację i odwage w planowaniu takich podróży:)

    Znalazłam Twojego bloga nie dawno więc może nie jestem na bieżąco, Ale zawsze jestem ciekawa JAK TY TO ROBISZ?! :) można zabrać dziekanki na uniwersytecie w UK czy zwyczajnie w świecie naukę i wygodne rutynowe życie są dla Ciebie zajmują w Twoim życiu ostatnie miejsce?

    Podziwiam i Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na studiach mam dużo wolnego, więc udawało mi się wyjeżdżać na 3-4tygodnie, bo tyle (3tyg) trwają moje przerwy świąteczne. W tym roku jednak wzięłam rok wolnego, więc czas mam nieograniczony ;)

      Usuń
  21. Może trochę spóźniony komentarz, ale zżera mnie ciekawość. Co się stało temu czarnemu chłopakowi w ręce i stopy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm dziwna ciekawość, a ja oczywiście nie pytałam co mu się stało. Wiem jednak, że są choroby, w których skóra zmienia kolor w ten sposób, więc jeśli poszukasz w Google, to pewnie znajdziesz info.

      Usuń