5 maj 2011

Shoes from this week.


Baleriny Kenneth Cole, które kupiłam nie tyle dla ich urody, co dla wysokiej jakości za niską cenę. Skórzane, wygodne i z przodu nie są tak mocno wycięte, jak ostatnio widzę u większości modeli.
Pamiętam swoje pierwsze balerinki z Zary...były najlepszymi jakie kiedykolwiek miałam. Kupiłam je 5 lat temu, a od tamtego czasu nie widziałam nigdzie równie fajnych i już chyba nie zobaczę.

Gwiazdą wieczoru są jednak te buty, kupione wczoraj w Urban Outfitters. Szukałam ostatnio czegoś w stylu biker boots, no i się udało;). Fajnie, że są na obcasie bo od ponad roku, nie kupiłam żadnych na koturnie/obcasie. Podeszwa z przodu jest podwyższona, dzięki czemu co obcas jest niższy niż się wydaje i buty są wygodniejsze.
Postaram się niedługo pokazać je Wam w jakimś zestawie.

Nie są może idealne na nowojorskie lato, ale do tego czasu jeszcze je ponoszę, a później przechowam na jesień;).


Wczoraj wystawiłam też kilka rzeczy na Allegro.

35 komentarzy:

  1. drugie buty są boskie! pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej Ula, wiesz może jak nazywają się takie buty podobne do tych na obcasach ktore kupiłaś, tylko takie bardziej 'rockowe' ala glany ale nie do konca, nie koniecznie na obcasie?

    pozdrawiam gorąco :))

    emplay

    OdpowiedzUsuń
  3. w aukcji z konikiem masz błąd ;) pzdr

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczne botki! Chyba czeka mnie wizyta w UO :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O tak, drugich zazdroszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ula, fajne te buty :)
    a czy twoje ulubione baleriny to były takie jakby w stylu marynarskim?

    OdpowiedzUsuń
  7. Ula,Ula uwielbiam Twoj styl ! ;) tak jak uwielbiam tego bloga,pamietam jak byłaś dla mnie inspiracja,i tak można powiedziec,ze dzieki Tobie jestem w Stanach ;)

    Chciałabym sie z Toba spotkac ,jakbym była w NYC,ale na pewno nie ja jedna :)

    Pozdrawiam.
    ibi

    OdpowiedzUsuń
  8. ile buciki kosztowały?
    -liczygrosz

    OdpowiedzUsuń
  9. emplay-> Jak wgooglujesz "biker boots", to ujrzysz chyba właśnie te, które masz na myśli.

    mortish-> Dokładnie!:) Z materiału, w niebiesko-białe paski z białą kokardką;).

    ibi-> Dzięki;). Daj znać jak tu będziesz:).

    liczygrosz-> 88 $

    OdpowiedzUsuń
  10. Balerinki prześliczne, przesłodkie i urocze, czyli takie, jak lubię najbardziej. Bo ja albo noszę seksowne, klasyczne szpilki albo słodkie balerinki. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Cześć! Dotarłam na Twojego bloga w poniedziałek, i do dziś codziennie przeglądałam archiwum aż dotarłam do pierwsze posta! Fantastycznie piszesz i focisz :)
    Trzymaj się!
    Kaśka

    OdpowiedzUsuń
  12. o mamo, te z UO są genialne! Można wiedzieć ile kosztowały? Są idealne!

    OdpowiedzUsuń
  13. Trzymalam je wczoraj w rekach bo trafilam na przecene w KC...Ale doszlam do wniosku,ze tutaj to jednak tylko japonki

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne buty !
    www.pinkovo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Te baleriny mjaa swój oryginalny znak rozpoznawczy- kwietek na przodzie- wygląda jakby był ze szpilek:) Fajne:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Te buty z Urban Outfitters są super, no i ja tam bym je spokojnie latem nosiła, nawet jeśli miałabym się męczyć ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. drugie buty są genialne! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ula,

    check this out
    http://slimak.onet.pl/_m/matury/egzamin_maturalny2011/angielski_P.pdf

    zadanie 5

    jak to zobaczyłam, od razu pomyślałam o tobie


    en inglisz ticza [and a foodie]from bieszczady

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeden z tekstow tegorocznej matury z angielskiego dotyczyl twoich ulubionych lodow. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. pozdrawiam maturzystów "czytających Ulę"; też na egzaminie od razu przyszła mi na myśl;)
    Ushi

    OdpowiedzUsuń
  21. inglisz ticza, Sake, Ushi-> Haha, zabawne, że o tym był tekst, swoją drogą nie miałabym nic przeciwko trafić na taki temat na swojej maturze:).
    Bardzo mi miło, że o mnie pomyślałyście, pozdrowienia!:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ula nie wiem czy to komplement, jeśli ludzie myślą o Tobie na maturze, ja bym się baardzo mocno zastanowiła ;) Oczywiście żartuję, uwielbiam Twojego bloga i Twoje buciory z tego posta, zazdroszczę przeokrutnie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. masz bardzo ciekawy blog , bede zagladala z pewnoscia.

    Baleriny przypadly mi do gustu, tez pamietam swoje pierwsze baleriny z zary , mialam do nich sentymen byly nie do zdarcia ! a fason tez lubilam byl modny przez dlugi czas :)

    OdpowiedzUsuń
  24. haha wlasnie weszlam na twojego bloga, zeby napisac o ben&jerry :D tez o tobie pomyslalam :D :)

    OdpowiedzUsuń
  25. bardzo podoba mi się określenie "buciory" w stosunku do tych butów z UO :D sama chętnie bym takie nosiła, ale wydaje mi się, że inne nogi niż szczupłe wyglądałyby w nich źle, dlatego ja odpadam :P

    ola

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak działa flickr? Jest płatny?? Masz tam konto? Płacisz?

    OdpowiedzUsuń
  27. A ja z innej beczki:) Podoba mi się Twoja drewniana podłoga:) Z racji, że odkryliśmy u nas dechy to teraz szukam inspiracji na podłogę z dech-malowac olejną czy oczyścić i zaolejować (lakierowanych parkietów nie lubię chociaż ta Twoja wygląda extra:))

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja rowniez mam pytanie z innej beczki,jak kupowalas laptopa to Ty masz chyba apple tak? a ja chcialabym zapytac o przystepne ceny laptopow w stanach,takich zwyczajnych aby mozna bylo surfowac i obejrzec jakis film,nie jestem komputerowcem,wiec nie mam wygorowanych wymagac,orientujesz sie w cenach? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Anonimowy z 18:12-> Ceny komputerów, wogóle sprzętu elektronicznego są tu śmiesznie tanie, oczywiście patrząc przede wszystkim na zarobki Amerykanów. Po przeliczeniu ceny są podobne do polskich, ale jeśli chodzi o sprzęt Apple, to nawet niższe. Ja używanego Macbooka na eBayu kupiłam za 450$. Nowe komputery innych firm można z pewnością znaleźć nawet za 300$.

    OdpowiedzUsuń