26 lip 2009

Cherries & Oreo dessert.


Wiśnie z mojego ogrodu.

Oreo, jedne z moich ulubionych ciastek.

Lody śmietankowe z wiśniami w sosie, bitą śmietaną i oreo.



Na koniec jeszcze wersja z roztopioną nutellą. Niebo!

19 komentarzy:

  1. ojeeeeeej, wlasnie parze kawe!:) az mi ślinka leci..

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja nie mam nic do kawy ;P oreo pycha.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście smakowicie wygląda :). Ula, a czy te ciastka można kupić w Polsce również, bo ja takich nie widziałam nigdy na półkach sklepowych u nas.

    OdpowiedzUsuń
  4. cudowne zdjęcia. Aż chce się jeść

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojj tak Oreo przepyszne chociaż dla mnie wygrywają z nimi Digestive ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oplułam sobie klawiaturę przez cieknącą ślinkę.:)

    OdpowiedzUsuń
  7. coś pysznego,mniam,mniam.....deser własnej roboty smakuje jeszcze bardziej :))
    ładne zdjęcia :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Proszę Cię, nie kuś! Ja już pracuję w kawiarni i podkradam łakocie,a potem siedząc w domu, widzę na Twoim blogu takie smakołyki i jem dalej ;) Ostatnio (po raz pierwszy od dawna) wkładam dżinsy, no i się nie dopinam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ech, narobiłaś smaka na łakocie ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. dlaczego jesteś taka okrutna? aj, ja tez chcę!

    OdpowiedzUsuń
  11. zabijasz mnie kolejny raz takimi fotaaaaaamiii!

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię ogladac twojego bloga ale zaraz potym robię się głodna....zapraszam w odwiedziny do mnie. z pozdrowienimi Balaclava
    www.balaclava.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. czemu nas tak torturujesz?
    Mniam, mniam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Oreo- faktycznie swietne. Poznałam ich smak kiedy poleciałam odwiedzieć siostre do USA, ktora była tam au pair. Nie mogłam przeżyc, że host mama wrzuciła do cooki jar z oreo jakies mietowe ciastka, które sprzedawali skauci.. wszystko przeszlo miętą.. blee. Tak poza tym UBOSTAWIAM Twojego bloga.. jest niesamowity. Kocham podrozowac, a Twoje relacje sa niesamowicie wciagajace. Pozdrawiam Justyna.

    OdpowiedzUsuń
  15. O boże, kocham Oreo! U nas są niestety szeroko dostępne, więc kuszą niemiłosiernie :-P DeeDee

    OdpowiedzUsuń