24 lis 2010

My last westside outfit.

Za 1 dzien razem z reszta Ameryki usiade do stolu i bede delektowac sie smakolykami z okazji Swieta Dziekczynienia.
Za 2 dni zamierzam wstac o 4 rano i pojsc na zakupy. Nadchodzi Black Friday, dzien najwiekszych wyprzedazy w roku i przynajmniej raz w zyciu wypada uczestniczyc w tym szalenstwie.
Za 3 dni przydaloby sie wyspac po piatku, ale nie na tyle, zeby zmarnowac rozpoczynajacy sie weekend. Szkoda tylko, ze sprawy sie skomplikowaly, bo mialam cieszyc sie wolnym juz od czwartku.



A tak wygladalam w jeden z cieplejszych dni poprzedniego tygodnia.



kurtka-GAP, t-shirt- Forever21, spodnica- Urban Outfitters, koturny- eBay

68 komentarzy:

  1. świetna jest ta spódnica, zresztą jak cały look

    OdpowiedzUsuń
  2. o wow! strasznie schudłaś, prawda? wyglądasz rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie wyglądasz! Udanych łowów:)

    Kaś

    OdpowiedzUsuń
  4. zabiłabym za Twój widok z okna. serio powalający.
    M.

    OdpowiedzUsuń
  5. prześliczna ta spódnica! i chociaz nie moja długość to bym chętnie stała się posiadaczką właśnie takiej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. o takie outfity to ja lubię oglądać! szczególnie jeśli są prezentowane na tak super tle - NY ! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ula ale ty schudłas :D jakie nogi u la la Ula :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Podobna reakcja co powyżej - JAKIE NOGI! Zdjęcia piękne!! Kurczę jak to wszystko zależy od sylwetki! Ja schudłam 7kg poszło mi z góry a z dołu prawie że nic. Nogi mam jak balerony. Mam tyle wzrostu co Ty (o ile pamiętam masz 160cm) i ważę 53kg. Aby wyglądać jak Ty musiałabym ważyć chyba 48kg... Ech trzeba się wziąć za odchudzanie.

    /Emeraldeyes

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie, bardzo mi się podoba :) Koturny idealne, właśnie poszukuję odpowiedniego modelu.

    OdpowiedzUsuń
  10. ślicznie schudłaś! gratuluję determinacji i wspaniałego efektu. strasznie zazdroszczę Ci widoku z okna. wspaniałość!:)

    nie podobają mi się buty, ale to kwestia gustu

    OdpowiedzUsuń
  11. W koncu outfitowy post!:D Swietnie wygladasz! Boska ta spodnica i buty:)

    OdpowiedzUsuń
  12. buty psują całość, są takie toporne... ale resztą super :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudnie, bardzo Ci pasuje taki model spódnicy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ładnie wyglądasz, ale prawie każde nogi wygladają szczuplej przy takich koturnach i czarnych rajstopach :) cieszę się że czarne a nie białe, tak trzymaj! ola

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeżeli chodzi o Ciebie i Twój ubiór, który prezentujesz na zdjęciach to rewelka!! spódnica genialna, świetny fason!!! Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam Twojego bloga!!!! Jak dobrze, że często piszesz! miłego świętowania i udanych łupów na wyprzedażach. pozdrawiam z lekko zaśnieżonej PL.
    Joustynka

    OdpowiedzUsuń
  16. Szczęściara z Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wiem Ula że Ty nie zawsze tak myślisz, ale Twoje życie jest cudowne. wiem brzmi to banalnie i wiele osób Ci tak mówi... ale poprostu aż popadam w depresje patrząc na swoje życie. Mam nadzieję że Twój blog mnie jakoś zmotywuje do działania.
    Nie wiem po co Ci to piszę ale odczułam taką potrzebę. Czasami jak czytam Twoje posty to brak mi słów.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja też napiszę wow! Świetna figura, cudne nóżki i buciki też :D Ale ja jestem butomaniaczką, więc nie mogło być inaczej :D
    2 pierwszych pozycji bardzo zazdroszczę :D ale ta zazdrość jest pozytywny i życzę smacznego indyka i udanych zakupów!!!! Już nie mogę doczekać się fotorelacji :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękna jest ta spódniczka, bardzo zgrabnie w niej wyglądasz. Też bym sobie poszła na taki Black Friday...ale o 4? Przecież sklepy są normalnie otwarte jakoś od 9-10? Tak czy inaczej trzymam kciuki za udane łowy:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Rewelacja!:)
    Ostatnio pisałaś że dostałaś taką zniżkę na ciuchy. Zapłaciłaś ileś tam a do wydania miałaś więcej, i tu pojawia się pytanie,czy istnieje coś takiego w PL? wiem że pewnie się nie orientujesz ale może ktoś z czytelników wie?? Proszę o odpowiedź;)
    La.

    OdpowiedzUsuń
  21. oooo na black friday to bym też poszła :) fajna ta spódniczka.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale schudłaś!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Tak myslalam, ze napiszecie, ze duzo schudlam, ale tutaj to raczej przez kat robienia zdjec, swiatlo i ubior. Dodawalam juz zdjecia wazac tyle i nikt wtedy nie zwrocil uwagi;).

    Emeraldeyes-> Mi z kolei glownie idzie w brzuch, wiec nie jest ciezko to ukryc, ale talii osy nigdy miec nie bede;).

    Anonimowy z 12:04-> Masz racje, pewnie jakis czas temu sama bym sie zdolowala czytajac takiego bloga jak moj, a ja czasami tego nie doceniam. Czlowiek szybko przyzwyczaja sie do dobrego i zapomina jakie ma fajne zycie. Mam nadzieje, ze i Tobie uda sie cos zmienic i bedziesz szczesliwsza!:)

    styledigger-> Bo czesc sklepow otwieraja wlasnie o tej porze, a o 9-10 juz nie ma po co isc, bo polowa rzeczy znika z polek;). To sa takie wyprzedaze, ze mozna znalezc rzeczy za darmo, wiec pewnie domyslasz sie jakie ludzie maja parcie;))).

    La.-> Ktos napisal mi ostatnio w komentarzach, ze aplikacja Groupon na smartphony funkcjonuje tez w Polsce, ale mysle, ze jeszcze nie ma znizek na ciuchy i wybor jest ogolnie mniejszy. Moge sie mylic, ale moze ktos z komentujacych podpowie cos wiecej.

    OdpowiedzUsuń
  24. wczoraj właśnie myślałam, że w czwartek masz święto :)
    będziecie u was czy gdzieś idziecie?

    no i zżera mnie zazdrość z powodu black friday ;]

    OdpowiedzUsuń
  25. aa. i oczywiście fajnie wyglądasz :D
    chciałabym taki koturny :)


    co do groupona to na ciuchy zniżek jeszcze nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ojej, czekam na wieelkie relacje z nadchodzących dni!!!

    OdpowiedzUsuń
  27. mortish-> Moich host rodzicow nie ma, a ja ide z dziecmi do ich cioci i wujka na Upper East Side. Bedzie tez dziadek z babcia i inny wujek i kuzynostwo;).

    OdpowiedzUsuń
  28. r e w e l a c j a!!!! Ta spódniczka jest piękna! Zazdrodzczę Ci tego zakupowego szaleństwa:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wiesz może jak włozyc karte do Iphona ?

    OdpowiedzUsuń
  30. Anonimowy z 14-> Niestety nie.

    OdpowiedzUsuń
  31. ZA darmo?! Możesz napisać o tym coś więcej? ;) I to tylko w NY?

    OdpowiedzUsuń
  32. nie rozumiem dlaczego osoba anonimowa zadaje pytanie o wkladanie karty do iphona. jest to przeciez wytlumaczone i pokazane na opakowaniu. jesli ktos sobie mimo tego nie radzi, polecam google i fora internetowe użytkowników apple'a

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękne te koturny, nie takie tradycyjne kopytka z czubem ;) rewelacyjny zestaw ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie ma aplikacji Groupon na telefon. Można dostawać oferty na maila.
    Btw...
    Wujek Google nie gryzie...

    OdpowiedzUsuń
  35. świetnie wyglądasz, czy ty kiedyś przypadkiem nie pisałaś, że nie podoba ci się twoja figura? niewdzięcznica :D masz świetną figurę.
    zazdroszczę i święta dziękczynienia, i black friday ;) no i ten widok z okna!

    OdpowiedzUsuń
  36. jak każdy chyba napiszę: WOW ALE NOGIII!
    niesamowicie schudłaś, tzn mi się wydaje że ty nigdy gruba nie byłaś jakoś specjalnie tylko zdjęcia które pokazujesz na blogu są albo do pasa, albo w ciuchach które maskują twoją figurę, a tu wszystko na yes yes yes!

    i koturny też ahhhhh!

    OdpowiedzUsuń
  37. Wyglądasz świetnie! :)
    I zazdroszczę planów na kolejne dni ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. uwielbiam zaglądać na Twojego bloga. zaaaawsze piszesz coś ciekawego. i robisz świetne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  39. bardzo mi się podoba, ale lepiej byłoby w szpilkach! nie przepadam za ciężkimi koturnami :)
    kurde jakie okna... ja z moim lękiem wysokości chyba niezbyt mogłabym tam przebywać ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Uwielbiam, rewelacyjnie i zazdroszczę to chyba najczęstsze słowa jakie pojawiają się w komentarzach:)
    Ja też uwielbiam Twojego bloga i cholernie Ci zazdroszczę!:)

    OdpowiedzUsuń
  41. rewelacyjny widok z okna!!! dodasz coś kiedyś więcej (wiem, że się przeprowadzacie, ale mimo wszystko)...

    Kocham NYC!

    I w ogóle - co drugi, trzeci post o jedzeniu, a Ty jesteś taka chuda!!! Zdradź tajemnicę ; >

    pozdrawiam
    jagoda

    OdpowiedzUsuń
  42. świetnie Ci w takich ciuchach:)

    OdpowiedzUsuń
  43. wooow Ula jaka figura !
    Jak dla mnie wyglądasz rewelacyjnie :D
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  44. nawet nie wiesz jak ci zazdroszczę czarnego piątku ;d!

    zrobiłaś sobie 'listę rzeczy do kupienia' ;d bo wiem, że tego dnia nie ma co przebierać i myśleć 'co bym tu sobie kupić' bo zwyczajnie nie ma na to czasu ;d


    n.

    OdpowiedzUsuń
  45. Kolejne piękne zdj z NY,ależ Ci zazdroszcze :D może dla równowagi dodaj jakieś zdj z NY w deszczu, nie będzie nam tak przykro ;)
    gosiak

    OdpowiedzUsuń
  46. ale zeszczuplałaś! :) no i cudownie wyglądasz :)
    xx

    OdpowiedzUsuń
  47. spodnica na lata 50 jak z pokazow prady jest extra. a juz wogole na tobie. z tymi butkami masz nogi jak stad do ksiezyca

    OdpowiedzUsuń
  48. ale fajnie napompowana ta spodniczka. bardzo bardzo fajnie wyglada. ;P Powodzenia na zakupach.

    OdpowiedzUsuń
  49. DLACZEGO PISZESZ ZE DZIECI WYKORZYSTUJĄ DZIADKÓW?
    JAKIE WŁAŚCIWIE ONE SĄ? CHYBA NIE ZABARDZO JE LUBISZ... OLA

    OdpowiedzUsuń
  50. Jakie widoki...
    I za oknem i przed;);)
    Ślicznie wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
  51. ciesz się że do 7 ej, ja wstaję codziennie o 5.40 :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Anonimowy z 14:40-> Jasne, ze nie tylko w NY, w calych Stanach. Sklepy maja rozne specjalne oferty na ta okazje i zauwazylam, ze np. w jednym sklepie niektore rzeczy beda za darmo;).

    Ola-> Jasne, ze je lubie, ale przede wszystkim jak sa ze mna i nie ma w poblizu czlonkow rodziny, bo wtedy staja sie jeczacymi i placzacymi bachorami i w stosunku do mnie tez sie od razu inaczej zachowuja. A smialam sie, ze wykorzystuja dziadkow, bo dzieci doskonale wiedza, kiedy moga sobie pozwolic na wiecej i wiedza, kiedy ktos nie bedzie mogl im odmowic. Mnie to wkurza, bo nie lubie rozpieszczania.

    OdpowiedzUsuń
  53. Ula, bardzo ladnie wygladasz !

    Dolacze Ci doe moich linkow, jezeli nie masz nic na przeciw :-)

    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  54. wow te nogi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! szał! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  55. chcę oglądać twoje nogi, nogi, nogi, nogi !
    chcę byś założyła mini - mini, mini, mini!

    Ulka, piękne zgrabne i dłuuuuuuuuuugaśne nogi !

    Tomek

    OdpowiedzUsuń
  56. witam,
    mam ogromną proźbę do Ciebie.
    Mogłabyś w następnej notce napisać co nieco na temat couchsurfingu? bardzo mnie to interesuję i byłabym strasznie wdzięczna.
    co więcej jesteś w stanach już 2 roczek jako au pair. Jak to działa? Ile się zastanawiałaś zanim się zdecydowałaś?

    btw. cudowne zdjęcia. Masz niesamowite wyczucie stylu, a koturny z powyższych zdjęć po prostu cuda.

    s.

    OdpowiedzUsuń
  57. Co do Twojej najbliższej podróży to zatrzymujesz się tam u jakiegoś couchsurfera? Jeśli tak to napiszesz kim on jest?:)

    OdpowiedzUsuń
  58. Dodasz jakieś zdjęcia z Święta Dziękczynienia ?:)

    OdpowiedzUsuń
  59. s.-> Dzieki!:) O couchsurfingu przeczytasz w zakladce FAQ, pod naglowkiem bloga, w pytaniach 75-77. Jesli interesuje Cie cos wiecej, napisz.
    Jestem w Stanach jako au pair drugi rok i jest to program na maksymalnie dwa lata. Przed zapadnieciem decyzji zastanawialam sie moze z miesiac.

    Anonimowy z 12-> Nie wiem. Napisze do kilku osob, ale nie wiem czy ktokolwiek mnie przyjmie. Jesli nie, to zatrzymam sie w hostelu.

    Anonimowy z 12:10-> Dodam. Postaram sie dzisiaj przed polnoca (czasu PL).

    OdpowiedzUsuń
  60. hej Ula mam pytanie odnośnie filologii, czy wg Ciebie ma w ogóle sens studiowanie po maturze podstawowej? jak Ty sobie radziłaś?rozumiałaś większość rzeczy?

    OdpowiedzUsuń
  61. zablokowałam bloga, przepraszam, musiałam, a myślałam, że mnie to ominie :( niestety nie udało się ...
    proszę o info czy chcesz zaproszenie: ellemo@wp.eu

    OdpowiedzUsuń
  62. A black friday jest raz w roku? :P

    OdpowiedzUsuń
  63. buty wybrałabym inne, ale reszta mi się podoba :) i jaki cudny widok z okna!

    OdpowiedzUsuń
  64. Anonimowy z 17:16-> Ja mieszkalam przed studiami pol roku w Londynie, wiec umialam angielski troche lepiej niz zaraz po maturze. Nie mialam problemow na studiach, moze jeden- bylam za leniwa i za malo sie uczylam. Jesli jestes pilna, to na pewno sobie poradzisz, najwyzej bedziesz musiala sie uczyc wiecej od innych. Mozesz tylko miec problem z dostaniem sie na te studia z matura podstawowa, ale nie wiem o jakiej uczelni myslisz.

    OdpowiedzUsuń
  65. znalazłam już odpowiedzi na zadane wcześniej pytania :)
    i postawiłam sobie za cel, przejrzenie twojego bloga od najnowszych notek aż po te najstarsze.
    I muszę ci powiedzieć iż z każdą notką zaskakujesz mnie coraz bardziej w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
    Masz niesamowicie dużo energii, marzeń ale i siły aby te wszystkie swoje małe cele (podróże) spełniać. Naprawdę podziwiam twoją osobę. I muszę ci przyznać, że jesteś ogromną farciarą.
    Ja marzę o chociażby jednym tygodniu w stanach. Postaram się w wakacje coś 'wykombinować', aczkolwiek wątpię iż coś wypali gdyż nie mam żadnych znajomych za oceanem.
    california, nie mówiąc o NY to moje ogromne marzenie.
    I naprawdę poważnie zastanowię się o udziale w programie au pair po skończeniu liceum.
    Rok w stanach - istne marzenie, aczkolwiek nie wiem czy by mnie to wszystko nie przerosło. Ta odległość od rodziny, przyjaciół.

    btw. uciekam dalej przeglądać twoje notki.
    Zdjęcia są niesamowite. No i oczywiście czekam z niecierpliwością na nową notkę.

    Trzymaj się Ula.

    s.

    OdpowiedzUsuń