17 mar 2011

Photo booth.

Mam słabość do foto budek, najlepiej jakbym miała taką w domu, chociaż wtedy pewnie szybko by mi się znudziła... Niech będą więc mało dostępne i koniecznie wypluwające czarno-białe zdjęcia z białym obramowaniem (które pominął niestety mój skaner), te mają dla mnie najwięcej uroku;).
Pierwsze trzy paski zdjęć zrobiłam z Soe i jego przyjaciółmi w miniony weekend, a resztę w San Francisco. Praktycznie równo rok temu, wykorzystałam również ten pomysł do złożenia Timowi urodzinowych życzeń i dołączyłam to zdjęcie do jego prezentu.



----------


----------


----------


----------


----------


----------


P.S. Czy wiecie gdzie (i czy w ogóle) w Polsce można znaleźć starą foto budkę, która robi zdjęcia jak powyższe (poza serią z Timem)? Stare, orygininalne, czarno białe zdjęcia w paski i nie takie, gdzie można ustawić kolor w komputerze.

50 komentarzy:

  1. W Warszawie jest ich całkiem sporo!

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzadko, bo rzadko, ale spotykałam fotobudki w niektórych hipermarketach u siebie w regionie, ale nie wiem jak długo były, ale z miejsc, które znam poznikały. Pamiętam tylko, że zdjęcia były kolorowe i sama budka jakoś nie zachęcająca do zabawy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. jest jedna budka w złotych tarasach w warszawie, ale z tego co wiem robi fotki tylko z obciachowymi ramkami.

    OdpowiedzUsuń
  4. We wrocławskiej Galerii Dominikańskiej była taka budka :). Ale czy jest nadal... niestety nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tez uwielbiam budki. Niestety czarno- biale sa bardzo rzadkie.
    Bylam na takiej imprezie swiatecznej, gdzie firma wynajela taka budke.
    Wyszlam z 14-stoma "paskami"!

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej Ula!
    Nie mogę doczytać jak Ci poszedł egzamin na studia wiesz już gdzie będziesz studiować? w USA czy w UK? Jestem bardzo ciekawa jaki kierunek wybrałaś i gdzie :) pozdrawiam.

    B.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja kiedyś takowa widziałam w Okrąglaku w Poznaniu, ale pewnie już jej tam dawno nie ma ...

    OdpowiedzUsuń
  8. ubolewam nad tym że budki nawet jak sa to nie robią zdjęc w jako pasek w pionie tylko jako kwadrat po 2...:/z innymi, rowniez w europie sie nie spotkalam...

    OdpowiedzUsuń
  9. ta w złotych tarasach oczywiście ma opcję obciachowych ramek i innych okropieństw, ale można też zrobić w niej zdjęcia czarno-białe i w sepii. jak dla mnie jedynym minusem jest to, że w boku budki wmontowany jest monitor i po zrobieniu zdjęć każdy może zobaczyć nagranie z tego, co się w budce działo - także lepiej nie robić zdjęcia gołej pupy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. co do warszawy, to poza złotymi tarasami (w poprzednim komentarzu nie wspomniałam, że tam robi się zdjęcia w pasku:)) jeszcze jedna budka stoi w centrum w pasażu niedaleko wejścia do metra centrum, ale jak chciałam tam zrobić zdjęcie, to pożarło mi pieniądze i nie zrobiło żadnych zdjęć - zadzwoniłam pod numer podany na budce, żeby złożyć reklamację, ale posłuchali mnie i olali :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj tak tak, foto budki są wspaniałe! Bardzo żałuję, że jeszcze do żadnej nie trafiłam, ale liczę na to, że jeszcze będę miała okazję.

    Świetny pomysł z prezentem dla Tima :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja też chcę do takiej budki!!! zdjęcia wychodzą fantastyczne:D te portrety grupowe są świetne! i fajnie wyszłaś na 9 zdj. od góry:D powinnaś nosić tak zaczesane do góry włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  13. ULA WYGLADASZ JAK CHOMIK NA PIERWSZYM ZDJĘCIU
    OLA

    OdpowiedzUsuń
  14. i znowu mustache! ostatnio nawet pytalam o to w statusie na facebooku, ale nikt z moich znajomych nie wiedzial. O CO CHODZI Z MUSTACHE? to po prostu jakas nowa moda, tak samo jak na sowy i kokardki, czy jest jakas glebsza historia? dlaczego teraz nawet kubki maja mustache? :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Inaczej sformułowałam pytanie, bo nowoczesne budki z komputerem w środku, to mnie nie interesują.


    B.-> To nie był egzamin na studia, tylko test z angielskiego, który dołączałam do aplikacji;). Dostałam się na Food Media and Communication Management, University of Birmingham w UK. Wyniki z Nowego Jorku dostanę gdzieś za miesiąc.

    OLA-> Zrobiłam dziwną minę, bo mówiłam coś do Soe i zdjęcie mnie zaskoczyło. Byłam pewna, że znowu przeczytam dziś na blogu komentarz od Oli o tym, że na tym zdjęciu wyglądam jak chomik. Miałam sama to zdjęcie tak podpisać, ale POZWOLIŁAM OLI WYŻYĆ SIĘ NA JEJ CAPS LOCKU.

    kaj-> Oj spóźniłaś się;). Trend z wąsem był na fali dwa lata- rok temu i mimo wszystko przeminął. Teraz już niekoniecznie jest fajny. Zdaje się, że historia sięga hipsterów, którzy masowo noszą wąsy, ktoś to podłapał i przerobił w trend.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze rozbawił mnie Twój komentarz dotyczący Oli i "chomika" ;) Żałosne, że w ogóle ludzie piszą takie rzeczy, ale jak widać odważni są tylko jako anonimowi.

      Usuń
  16. super ta fotka dla tima :D zwłaszcza podoba mi się twoja mina jak pokazujesz palcem na odbiorcę, taka jakbyś miała powiedzieć że zaraz mu przywalisz :D

    a wiesz może czy w ZG sa takie budki?

    OdpowiedzUsuń
  17. Anonimowy z 14:43-> W ZG?! Nie ma szans;).

    OdpowiedzUsuń
  18. i tak jesteś cudownie pozytywna, nawet jako chomik :*

    inna ola ;P

    OdpowiedzUsuń
  19. ola-> Dziękuję (powiedziałam z polikami napchanymi chomiczym pokarmem), ale moje uśmiechy do zdjęć i blog kłamią. W rzeczywistości jestem raczej dołująca;).

    OdpowiedzUsuń
  20. u mnie w Opolu jest taka budka, ale są i kolorowe i czarno-białe, acz nie jest tak bardzo skomputeryzowana... szkoda tylko, że droga x/

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  22. Tak jak wcześniej, w Warszawie widziałam ich kilka. Jedna stoi chyba nawet w Złotych Tarasach dosłownie przed wejściem do kina... Niestety nie mam pojęcia jakie zdjęcia wypluwa ten ze automat. Sprawdzę przy najbliższej okazji ;) Twoje zdjęcia są super!

    OdpowiedzUsuń
  23. Skoro jesteś dołująca to skąd ci wszyscy ludzie wokół Ciebie? Ponuraków się nie lubi. Coś kręcisz... ;p

    OdpowiedzUsuń
  24. jacy wszyscy ; ] na blogu pokazuje tylko kilka aupair i couchsurferów

    OdpowiedzUsuń
  25. Zdjęcia dla Tima były świetnym pomysłem:) bardzo fajne:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ten prezent dla Tima trochę jak zdjęcia z ''Ameli'' ;D

    OdpowiedzUsuń
  27. Sake-> Wersje są dwie. Jestem negatywną osobą, na codzień chodzę z ponurą miną, mam negatywny stosunek prawie do wszystkiego. Z drugiej strony, osoba, ciekawa świata, tyle podróżująca, nie może być pesymistą, nastowioną negatywnie, bo jedno wyklucza drugie. Chyba dużo we mnie kontrastów. Ludzie mnie lubią, ale nie otaczam się dużą grupą ludzi, bo nie czuję potrzeby.

    Anonimowy z 17:07-> O jakich au pair mówisz? Od wakacji nie było na moim blogu żadnej.

    OdpowiedzUsuń
  28. ja je jakos dopiero teraz nagle wszedzie widze :P .. te wasy. i nie lubie :P

    OdpowiedzUsuń
  29. A ja mam takie pytanie, może głupie, ale wole mieć pewność;)
    Czy w przypadku studiowania za granica, rozszerzony polski na maturze opłaca się zdawać?

    OdpowiedzUsuń
  30. im.ur.stranger-> Widzieć to może i je będziesz jeszcze przez następne dwa lata, ale trend już minął;).

    Magda-> Nie wiem, ale zawsze bardziej opłaca się zdawać rozszerzony poziom. Możliwe, że uczelnia spojrzałaby na to jak na rozszerzony przedmiot, z innej strony polski może ich nie obchodzić.

    OdpowiedzUsuń
  31. och jaki fantastyczny wpis. Cudowne te zdjecia! :)

    dr Troll (i nie prawda, ze wszystkie trolle są wredne...szczególnie te z doktoratem :-P)

    OdpowiedzUsuń
  32. PS: obczaj jakie fajne http://www.youtube.com/watch?v=-b6Og-eKLqY

    OdpowiedzUsuń
  33. Zakochałam się w tych budkach będąc w Berlinie i od tej pory rozglądam się za nimi w Polsce. Myślałam nawet, żeby taką wynająć i postawić w jakimś klimatycznym miejscu, np. zaprzyjaźnionym klubie ale koszt transportu na razie przewyższa mój skromny budżet:) Oczywiście chodzi mi o taką klasyczną, analogową budkę, a o takie trudno...
    Pozdrawiam, świetne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  34. może pierwsza wersja to jak siebie sama postrzegasz,a druga, jak Cie postrzegaja inni i dlatego jesteś lubiana :)
    ja też nie postrzegam Cię jako ponuraka i pesymiste, wręcz przeciwnie :)
    pozdrawiam,

    orelka

    OdpowiedzUsuń
  35. orelka-> Nie, na pewno nie. W końcu widzę, że potrafię spełniać marzenia, jestem otwarta na świat itp. itd. Taki Soe do dzisiaj nie uważa mnie za negatywna osobe, a z kolei ktoś inny, też z tych, którzy mnie lubią, powiedziałby, że jestem dołująca;).

    OdpowiedzUsuń
  36. o znalazłam photobooth finder'a : www.photobooth.net
    Swoją droga pomysły na tej stronie sa naprawde genialne!!
    90210

    OdpowiedzUsuń
  37. Zobacz, może Ci się spodobają !
    http://www.biggirlssmallkitchen.com/
    http://www.olivia-rae.com/

    R.

    OdpowiedzUsuń
  38. Co sądzisz o programie IB? Pozdrawiam, Ola :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Jakiego programu używasz do tworzenia filmików?:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Jeszcze mam takie pytanie jakie książki czytasz? mogłabyś polecić jakąś?:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Czy to prawda, że w wielu mieszkaniach w USA nie można mieć pralki tylko trzeba korzystać ze wspólnych w bloku mieszkalnym? Jeśli tak, to dlaczego i od czego to zależy? I czy w sklepach jest dostępnych tak wiele smaków ben's and jerry ile na ich stronie? Pola

    OdpowiedzUsuń
  42. R.-> Everyday Musings jest jednym z blogów, które odwiedzam:).

    Ola-> Nie mam zdania, bo niewiele o nim wiem.

    Anonimowy z 14:44-> iMovie, dołączony do MACa.

    Anonimowy 14:54-> Aktualnie powiedzmy, że czytam książkę "The World in a City" o Nowym Jorku. Nie jestem dobrą osobą do pytania o książki, bo średnio mi wychodzi czytanie ich. Ciężko mi się zmusić do otworzenia książki, a później skupić na tekście.

    Anonimowy z 22:00-> Pytasz bardziej o Nowy Jork, tak? Bo za wiele bloków mieszkalnych to w Stanach ogólnie nie ma.
    Nie potrafię do końca odpowiedzieć na pytanie, ale w niektórych miejscach tak może być, biorąc pod uwagę, że budynki mają wspólną pralnię.
    W sklepach jest dostępnych tylko kilka smaków Ben and Jerry's, nie spotkałam się, żeby w zamrażalce było więcej niż 10 różnych smaków B&J'S.

    OdpowiedzUsuń
  43. Cześć Ula! Uwielbiam Cię i podziwiam. Sama zamierzam wyjechać jako aupair i tak się zastanawiam...nie bałaś się wyjechać gdy wiedziałaś że znajdziesz się w obcym kraju całkiem samiuteńka?

    OdpowiedzUsuń
  44. Kasia-> Dzięki! Nie bałam się, bo zrobiłam to już wcześniej, wyjeżdżając do Anglii. Z tą różnicą, że tam nikt na mnie nie czekał, nie miał mi kto pomóc i byłam jeszcze młodsza.
    Poza tym jestem samotnikiem, co ułatwia sprawę;).

    OdpowiedzUsuń
  45. zdjcie życzenia jest świetne! az sama zrobilam coś takiego mojej przyjaciółce. tyyylko strasznie beznadziejna budka w złotych tarasach jest nie do ogarnięcia i nic nie widać co jest napisane na kartkach.i flamastry musiały pójść w ruch, już na zdjęciach

    więc generalnie to bardzo dziękuje za inspiracje.


    wieczór!

    OdpowiedzUsuń