29 mar 2011

Tilt-shift.

Wszyscy, którzy interesują się fotografią na pewno słyszeli o tilt-shift, technice fotograficznej, w której dzięki specjalnym obiektywom można zarządzać głębią ostrości. Tilt shift najlepiej nadaje się do fotografowania architektury z większych odległości. Efekt jest taki, że wszystko wydaje się być miniaturowe. Jeśli chcecie zobaczyć fotografowanie tą techniką z prawdziwego zdarzenia, to polecam obejrzenie przykładowych filmików, klik i klik.
A ja poniżej przedstawiam kilkanaście zdjęć z miejsc, które odwiedziłam, tym razem w miniaturze;).

IMG_6860-tiltshift
Malta

Widok na North Beach, San Francisco

Alamo Square, SF



Alcatraz
IMG_0600.JPG_effected-tiltshift
Huacachina, Peru
IMG_0218-tiltshift
Floryda
IMG_0160-tiltshift
IMG_0181-tiltshift
San Juan, Puerto Rico
IMG_9798-tiltshift
St. Kitts
IMG_2289-tiltshift
Seattle
IMG_2399-tiltshift
IMG_2614-tiltshift(2)
Las Vegas

Nowy Jork
IMG_4758-tiltshift

54 komentarze:

  1. zdjęcia są po prostu wspaniałe. piękne!

    OdpowiedzUsuń
  2. masz taki obiektyw, czy zdjęcia przerobione?

    OdpowiedzUsuń
  3. to wygląda jak malusieńskie plastikowe makiety czy coś takiego.

    Świetne !

    Ula, wyjdziesz za mnie?

    Katie

    OdpowiedzUsuń
  4. kiwaczek2-> Przerobione niestety.

    Katie-> Jeśli jesteś wysokim, szczupłym blondynem/brunetem, interesujesz się kuchnią i lubisz podróżować, to przyjmuje oświadczyny.

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne efekty.
    wpadło mi w oko zdjęcie ze stołem , jakbym patrzyła do wnętrza domku dla lalek! :)
    Będę czekać na więcej takich 'dawek'.

    OdpowiedzUsuń
  6. wyśmienite!

    kaja

    OdpowiedzUsuń
  7. Zupełnie inaczej patrzy się na te zdjęcia, szczególnie spodobało mi się to z ludźmi na łące w San Juan.
    Jesteś niedobra! Te zdjęcia z poprzedniego postu mnie tak zachęciły, że upiekłam w końcu bułeczki cynamonowe, z innego przepisu i wyszły! Są takie wciągające, że musiałam je zamrozić, żeby więcej nie zjeść ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. o matko, przedziwnie sie na coś takiego patrzy. Efekt bardzo fajny, ale wszystko wygląda jak zabawki...

    OdpowiedzUsuń
  9. Napisałaś w komentarzu, że przerobione. Mam pytanie - jak? Bardzo podoba mi się ten efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwszy raz zetknelam sie z ta technika na youtube ogladajac film o Gdyni (a moze Trojmiescie? nie pamietam, teraz nie moge go znalezc), i pomyslalam, ze wyglada to troche jak klocki lego, z tymi wszystkimi "ludzikami" :) albo the sims!

    A.

    OdpowiedzUsuń
  11. wow, ale bajkowo! wszyscy wyglądają jak zabawki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. podziwiam Cie Ula ze Ci sie chcialo. Wyglada super!
    Ja poszlam tzw. easy way i zalatwilam obiektyw na NZ.
    Ale 17 wiec az takiego efektu zminiaturyzowania nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne fotki! niesamowity efekt :))

    OdpowiedzUsuń
  14. o jaaa... tyci tyci samoloty zabaweczki na Florydzie - genialnie wyglądają!!

    OdpowiedzUsuń
  15. wow! wszystko wygląda jak mini makietki. niesamowite :D zdradzisz, jak się przerabia zdjęcia w taki sposób? czy to tajemnica? ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. "tilt-shift, technice fotograficznej, w której dzięki specjalnym obiektywom można zarządzać perspektywą na zdjęciu"

    eee chyba głębią ostrości :)


    ~czepiacz

    OdpowiedzUsuń
  17. zdjęcie lotniska jest najlepsze! smoloty wyglądają jak zabawki z jajka niespodzianki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. http://tiltshiftmaker.com/photo-editing.php

    OdpowiedzUsuń
  19. Zdjęcia z Florydy i Las Vegas wymiatają! Patrząc na nie ma się naprawde wrażenie, że to miniaturowe modele :)
    Pozdrawiam ciepło :*

    OdpowiedzUsuń
  20. jak przerobić tak zdjęcia, w PS?
    ola

    OdpowiedzUsuń
  21. 3 tys miesięcznie za same reklamy?? aż mi sie nie chce wierzyć, a Ty ile masz przeciętnie?
    Może ja rzucę pracę i załóżę bloga ;) hihi
    pozdrawiam
    Aleksandra

    OdpowiedzUsuń
  22. haha..tak, tak..po prostu Ci się nudziło z blizniakami i robiliscie makiety xd

    OdpowiedzUsuń
  23. Trzeba przyznać, że zdjęcia wygladają bardzo interesująco. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. niestety, dla mnie przerabianie fot na tilt/ shift/swing to po prostu głupota:(

    OdpowiedzUsuń
  25. OBŁĘDNE! Zazdroszczę i podziwiam! :)

    http://lacturia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. nigdy wcześniej o tym nie słyszałam! ależ efekt! zupełnie jak makiety! to w końcu ze specjalnymi obiektywami czy głębią ostrości?

    OdpowiedzUsuń
  27. oj Ula wyłazi z ciebie fotograficzny dyletantyzm, ale co tam...
    tu masz genialne tilt/shifty z analoga:
    http://digifoto.pl/forum/technika/000001.jpg
    http://digifoto.pl/forum/technika/000006.jpg
    http://digifoto.pl/forum/technika/000007.jpg

    OdpowiedzUsuń
  28. nie wiem czy wiesz, ale nie koniecznie trzeba kupować specjalny obiektyw - można uzyskać podobny efekt dzięki opakowaniu po cd(takim na kilka płytek):D nigdy tego nie próbowałam, ale od zawsze chciałam.
    + zdjęcia są cudowne, uwielbiam to jak wygląda rzeczywistość dzięki temu efektowi. moje ulubione to z ulicy w SF:)
    julia

    OdpowiedzUsuń
  29. Hej Ula, faszerowane parowki to nic! Widzialas ryz z cola? Ania

    OdpowiedzUsuń
  30. ola-> Nie wiem, od wakacji nie mam tego programu.

    Aleksandra-> No mi też się nie chciało wierzyć, chodzi o Fashionelkę. Ja za cały poprzedni rok zarobiłam z 2tys zł, ale 2011 rozpoczął się cieńko.

    Anonimowy z 9:49-> Każde przerabianie zdjęć można nazwać głupotą, poza tym nie bój się, nie będe przerabiała tak każdej foty, bardziej chodziło mi o zrobienie na ten temat posta, bo wiem, że część ludzi nie słyszała o tej technice.

    Anonimowy z 13:21-> A niby czemu ktoś, kto nie jest ekspertem w jakimś temacie nie może się na niego wypowiadać? Napisałam o tilt shift kilka zdań, zwykłe wprowadzenie do posta, nie próbuję się wymądrzać i udawać, że mam na ten temat ogromną wiedzę.
    Zdjęcie które mi przesłałaś podobają mi się, fajny bokeh, ale nie ma w nich efektu miniatury o który chodziło mi w tym temacie.

    Julia-> Skojarzyło mi się z tym budowaniem aparatu z pudełka od zapałek;).

    Ania-> Nie, ale dla mnie przepis na takie parówy, to już szczyt;).

    OdpowiedzUsuń
  31. Ulu, a gdzie przeczytałaś o tym, że Fashionelka zarabia 3 tys. za reklamy? Wierzę Ci, ale chciałabym sama to zobaczyć :D jak na polskie warunki to mega niewiarygodnie dużo! Pozdrawiam, ola.

    OdpowiedzUsuń
  32. ola-> Pod jej ostatnim postem i w takim razie niektóre szafiarskie blogi zarabiają pewnie jeszcze więcej.

    OdpowiedzUsuń
  33. Namiastkę tilt-shift można uzyskać przy odpowiednim freelensingowaniu. Jeśli interesują Cię alternatywne sposoby fotografii, wypróbuj właśnie freelensing, daje wspaniałe efekty. Przykłady i instrukcja: http://fotoblogia.pl/2010/02/13/poradnik-freelensing-efekt-tilt-shift-i-glebokie-makro-dla-kazdego

    Swoją drogą dzięki Tobie i Twojej Dianie odkryłam lomografię. Wiedziałam, że owszem, ludzie fotografują starymi aparatami etc., ale nie wpadłam na to, iż ten trend mógł się sformować w swego rodzaju ruch. Teraz wyczekuję na Smenę 8m i będę próbować swoich sił.

    Uff, napisanie pierwszego komentarza po 1,5 roku czytania Twojego bloga nie było takie straszne, jak się wydawało ;)

    Pozdrawiam i podziwiam :)
    gosia

    OdpowiedzUsuń
  34. Fantastyczne! Nigdy nie widziałam czegoś takiego. Bardzo mi się podoba. ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ciekawa technika, ale Bananowi jakoś nieprzypadła do gustu.
    Pozdrawiam. :)

    Zielony Banan.

    OdpowiedzUsuń
  36. Ula to, że blog Fasionelki jest przeciętny to mało powiedziane. Prawda jest taka, ze jej blog to same konkursy i reklamy, to nie jest fajne, bo zamiast oglądać foty fajnych stylizacji są konkursy. Nie jest to jedyny blog szafiarski z konkursami, ale ten akurat jest straszny.
    I nie mów, że Twojego bloga Ci żal, bo jest na prawdę ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
  37. Wszystkie niesamowite! Świetny blog, świetne zdjęcia, świetna robota! :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  38. Jak się zarabia na reklamach? Alamo square mogłabym tam mieszkać :D

    OdpowiedzUsuń
  39. co do zarobków feszynblogów to chyba pora założyć własny i odkładać pieniadze na studia:)
    aparat z pudełka po zapałkach jest moim must have:D też o nim słyszałam i też mni ekroci, żeby kiedyś spróbować.
    co do faszerowanych parówek = bleeeeee, jak można się przyznawać, że się coś takiego je?

    julia

    OdpowiedzUsuń
  40. Małgorzata-> Czytasz bloga od 1,5roku i naprawdę nigdy nie zostawiłaś tu komentarza? Heh, mi to się chyba nie zdarzyło;))

    Anonimowy z 20:41-> Dostaje się pieniądze za reklamy umieszczane na blogu. Im blog ma więcej odwiedzin, tym większe przychody blogera. Jeżeli trzyma się jednego tematu, to dostaje też więcej propozycji reklam.

    julia-> Haha, no wiem;). A z tymi zarobkami, to jednak trzeba przyciągnąć kilka tysięcy ludzi do swojego bloga, żeby chcieli go oglądać. Najbardziej opłaca się mieć ciekawy styl i dobre zdjęcia, do takich blogów ciągnie najwięcej ludzi.

    OdpowiedzUsuń
  41. Wow, zajmuję się trochę fotografią ale o tym słyszę pierwszy raz! Świetne efekty, rzeczywiście wszystko wydaje się takie maleńkie.

    OdpowiedzUsuń
  42. Pod postem u Venili z dn. 18 marca zostawiłaś taki komentarz:
    "Ula pisze...
    No, przesadzili, chociaż nie lubię dzieci, więc bardziej przeraził mnie fakt, że ta gazeta kosztuje 20zł!"
    Pracujesz jako au pair i nie lubisz dzieci???!!!! Czy to był żart, a może kryptoreklama samej siebie? El-la

    OdpowiedzUsuń
  43. to żadna nowość, że ula nie przepada za dziećmi, ale mimo to ma do nich dobrą rękę. kryptoreklama? nawet nie chce mi się komentować takich bzdur
    ola

    OdpowiedzUsuń
  44. Ula, a z ciekawości spytam - trafiłaś może na bloga Kasi Tusk, córki premiera Donalda Tuska? jeśli tak, to co o nim myślisz?

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie prosiłam anonima z godz. 09:41 o odpowiedź w imieniu blogerki. Ula ma dobrą rękę do dzieci?! Do czego ta ręka? Do klapsów? Bzdury to ty właśnie wypisujesz olu. El-la

    OdpowiedzUsuń

  46. El-la-> Akurat Ola miała racje, a te klapsy to skąd wymyśliłaś? Sama stosujesz?
    Po charakterze tamtej wypowiedzi u ven, widać, że nie była serio. Za dziećmi nie przepadam, to prawda, ale jakoś obie host rodziny uważały mnie za świetną au pair, podobnie inni, którzy widzą jak się zajmuję dziećmi.
    Moja poprzednia host mama nigdy nie lubiła dzieci, a ma ich dwójkę i jest normalną mamą, po prostu nie rozpieszcza swoich dzieci, tak jak to robi wielu zakochanych po uszy w dzieciach rodziców.

    Anonimowy z 13:18-> Odwiedzam go. Dziewczyny nie wydają się być jakimiś ciekawymi osobowościami, ale są miłe i sympatyczne. Tekst na blogu jest raczej nudny i słaby, zdjęcia przeciętne, ale ich zawartość całkiem fajna. Podoba mi się, że blog jest lifestyle'owy. Kasię uważam za śliczną i zgrabną dziewczynę, czasami fajnie się ubiera.

    OdpowiedzUsuń
  47. Ula skoro uważasz, że tekst na blogu Kasi Tusk jest nudny i słaby to teksty, której "szafiarki" uznałabyś za nienudne i niesłabe? i jak oceniłabyś swoje?

    OdpowiedzUsuń
  48. Anonimowy z 13:56-> Szafa Sztywniary świetnie piszę, Pani Ekscelencja wyróżnia się oryginalnością tekstu, a tak poza tym, to wszystkie szafiarki piszą w podobny, przeciętny sposób, ja też.
    Blog Make Life Easier ma trochę za dużo jakichś dziwnych wstawek w tekście i czasami piszą trochę w taki sposób, jakby "odkryły Amerykę", podczas gdy wszyscy znają firmę Asos albo serial House.
    Gdybym jednak miała podsumować ten blog jednym zdaniem, to napisałabym, że mi się podoba. Wyżej wypisałam jego wszystkie wady.

    OdpowiedzUsuń
  49. Co do Szafy Sztywniary owszem zgodzę się, lecz jeśli chodzi o Ekscelencję to nie bardzo - za dużo słownictwa "nietypowego" i to powoduje, że tekst jest aż przeładowany, a zaznaczam, że nie jestem na bakier ze słownikami. Jeśli dodać do tego jej styl to jest dosyć kiepski, chyba że za stylowe uważa się pocięte legginsy i wyciągniętą bluzę, a i niech nie zapomnę - kapelusz i wisiorek z krzyżem.

    OdpowiedzUsuń
  50. Nie mówię, że jestem fanką tekstu Pani Ekscelencji, zazwyczaj większą jego część pomijam, po prostu cenię, że jest nietypowy. To samo tyczy się jej stylu, większość szafiarek ubiera się po prostu modnie, wyglądają bardzo podobnie, a tylko nieliczne mają swój styl, wyróżniają się, w tym Pani Ekscelencja.

    OdpowiedzUsuń