Pokazywanie postów oznaczonych etykietą my outfit. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą my outfit. Pokaż wszystkie posty

2 gru 2010

New boots and poncho.

Ostatnie zakupy.

Sznurowane buty od długości za kostkę do połowy łydki, to pewnie nie tylko hit ulic Nowego Jorku, bo wydają się przeważać w kolekcjach jesienno-zimowego obuwia. Myślałam, że nie będę mogła takich nosić, bo zazwyczaj skracają nogę i pogrubiają łydkę. Przymierzyłam wiele modeli, w których rzeczywiście wyglądałam bardzo niekorzystnie, ale w końcu znalazłam idealne od Steve'a Madden'a. Buty sa skórzane, cena początkowa to 150$, ale mi udało się je kupić za 70$. Cieszę się tym bardziej, że nie znoszę zimowego obuwia, większość zim mojego życia przechodziłam w letnich butach, a te są jedną z pierwszych par, która naprawdę mi się podoba.

Ponczo to zdobycz z niedzielnego pchlego targu. Poza tym, że zwyczajnie mi się spodobało, kupiłam je też dla trzech innych powodów. Sprzedawała je Ekwadorka, która ledwo mówiła po angielsku, wyglądała ubogo i zrobiło mi się jej szkoda. Kiedy zobaczyła moje niezdecydowanie zniżyła cenę z 35 do 25$, a ostatnim powodem była metka mówiąca "Handmade in Ecuador", co jest miłą odmianą dla wszechobecnych chińskich ubrań.





Słabe zdjęcia, ale i tak się namęczyłam, żeby zrobić jakiekolwiek;).



Location:E 45th St,New York,United States

24 lis 2010

My last westside outfit.

Za 1 dzien razem z reszta Ameryki usiade do stolu i bede delektowac sie smakolykami z okazji Swieta Dziekczynienia.
Za 2 dni zamierzam wstac o 4 rano i pojsc na zakupy. Nadchodzi Black Friday, dzien najwiekszych wyprzedazy w roku i przynajmniej raz w zyciu wypada uczestniczyc w tym szalenstwie.
Za 3 dni przydaloby sie wyspac po piatku, ale nie na tyle, zeby zmarnowac rozpoczynajacy sie weekend. Szkoda tylko, ze sprawy sie skomplikowaly, bo mialam cieszyc sie wolnym juz od czwartku.



A tak wygladalam w jeden z cieplejszych dni poprzedniego tygodnia.



kurtka-GAP, t-shirt- Forever21, spodnica- Urban Outfitters, koturny- eBay

7 paź 2010

Sunday outfit.

Zanim dodam relacje z niedzieli, wybralam kilka zdjec do posta "szafiarskiego".
To nie wynik zmian na blogu, tylko chwilowa obecnosc Julii w NY, ktora tez lubi fotografowac, uzywa Canona i jest chyba pierwsza osoba od ponad roku, ktora potrafi zrobic mi zdjecia, bez uprzedniego tlumaczenia jak dziala aparat;).
Fajnie jest w koncu zobaczyc na zdjeciach sama siebie, nawet jesli  czesto nie jestem zadowolona jak na nich wychodze;).







Kurtka- GAP
Sukienka- sklep 'no name' w San Francisco
Buty- Urban Outfitters
Torebka- Chloe
Kapelusz- Pchli targ w NYC





Dzisiejszy wpis sponsoruje Duplo.

http://promocjaduplo.pl/

18 maj 2010

I'm going to enjoy this week.

Ten tydzień zapowiada się naprawdę fajnie i to po praz pierwszy od dwóch miesięcy...
Jutro w końcu zobaczę Tima, którego ostatni raz widziałam, na ulicach Limy, po drugiej stronie równika;). Spędzimy razem wtorek, środę i czwartek, jak zwykle opierając czas na jedzeniu, próbując przede wszystkim kolejnych pozycji z listy "100 Things to Try in SF Before You Die".
W piątek wieczorem lecę do San Diego i zostaję tam do poniedziałku.
W najbliższych dniach może nie będzie się na blogu za wiele działo, ale za to w przyszłym tygodniu nie powinno zabraknąć zdjęć do opublikowania;).



Zwykły, sportowy zestaw, w którym nie ma nic oryginalnego. Skorzystałam tylko możliwości zrobienia zdjęć;).

Bluza- second hand, granatowy top- Old Navy, jeansy-leginsy- H&M, trampki z zamkami- Converse




Przepis na ciasto z filmiku znajdziecie na Foodmess.

28 kwi 2010

Well well well...






Kilka rzeczy kupionych z przeceny w Urban Outfitters. Balsam do ust i szminki Kimchi Blue oraz purpurowy lakier.


P.S. Na moich aukcjach pojawiło się w ostatnich dniach kilka nowych rzeczy.

13 mar 2010

My first spring like outfit.

Brakowało mi 'outfitowego' posta. Nie było takiego już dawno, a ja z chęcią dodawałabym je częściej, gdybym tylko miała jak robić sobie zdjęcia.
Wczoraj niespodziewanie miałam wolny dzień (i przez chwilę pusty dom, stąd poniższe foty;)).
Świetnie się złożyło, bo pogoda była przepiękna i oto ona sprawiła, że nabrałam ochoty na prawdziwie wiosenny wygląd.
Tak się dobrze poczułam w tym zestawie, że po dłuuugiej niechęci do żywych kolorów, nabrałam szczerej ochoty na pastele, kwiaty, sukienki i spódniczki.
A dzisiaj na blogu także debiut mojej spódniczki M by MJ, butów z UO i wąsatego naszyjnika :D.









Cardigan with DIY buttons- H&M
Polo T-shirt- H&M/ SH
Skirt- Marc by Marc Jacobs/ Crossroads Trading Co.
Shoes- Urban Outfitters
Necklace- Crossroads Trading Co.

5 lut 2010

Some Marc by Marc Jacobs accessories for sale.

Dodaję dzisiaj kilka moich dodatków z grudniowej wizyty w sklepie Marc by Marc Jacobs, które szybko stały się moimi ulubionymi.
Wspominałam jakiś czas temu, że wystawię również coś na sprzedaż i tak też w końcu zrobiłam.
Założyłam na Allegro nowe konto i liczę, że od czasu do czasu będzie mi się chciało coś wystawić;).
Jeśli chodzi o poniższe dodatki, to na razie wystawiłam na aukcje bransoletkę w kolorze srebrnym i złotym.











3 lut 2010

Temple night.

Ostatnio miałam tyle zdjęć do dodania, że wszystkie wpisy pojawiają się z opóźnieniem. Zanim napiszę o minionym weekendzie w Reno, wspomnę o poprzednim.


Sobotnie popołudnie, tuż przed wyjściem z domu.

Swoje włosy lubię tylko czasami. Zazwyczaj nie utrzymują się tak 'puszyste' na długo, a najgorsze jest to, że mam chyba najbardziej poplątane włosy świata i nic nie mogę na to poradzić...

U Sary, przed wyjściem do klubu. Sukienka jest z A'gaci, buty pokazywałam w poprzednim poście, a to co mam na ręce pokażę z bliska jeszcze w tym tygodniu;).

Swoją pierwszą imprezę w San Francisco zaliczyłam właśnie w Temple, a teraz po kilku miesiącach wróciłam;). Na zdjęciu z Sarah i znajomą z Brazylii.

1 lut 2010

My wedge lace ups.

Pamiętacie jak w listopadzie pytałam Was o opinię w sprawie butów? W końcu zdecydowałam się na poniższe. Miały być co prawda szare, ale otrzymałam czarne i postanowiłam je zatrzymać. Tak naprawdę to wolę chyba czerń, tylko chciałam mieć nowy kolor w mojej niewielkiej amerykańskiej kolekcji butów, który pasowałby do ubrań, do których pozostałe buty nie pasują.
Kupiłam je przed Bożym Narodzeniem, z poczty odebrałam po powrocie z Florydy i Atlanty no i nie było jeszcze okazji ich pokazać, więc dzisiaj premiera.
Styledigger ma takie same, choć pochodzą z innego źródła niż moje. I tak jak Asia, muszę potwierdzić, że te buty są najwygodniejszymi wysokimi butami jakie miałam na nogach i jestem pewna, że mogłabym w nich chodzić nawet gdyby były dwa razy wyższe:).







shoes: eBay

5 sty 2010

Taking pictures of myself.

Robienie zdjęć sobie samej nie należy do moich mocnych stron...
Nie wiem co jest gorsze, ludzie gapiący się na ciebie kiedy uśmiechasz się do samotnie stojącego aparatu, czy może strona techniczna i problem z umiejscowieniem sprzętu.
Listonosz dostarczył mi dzisiaj statyw, więc jeden problem mam teoretycznie z głowy, zobaczymy jak pójdzie z drugim...






Dress- Urban Outfitters
Waistcoat- H&M
Leggings- H&M
Boots- Skechers

4 sty 2010

My very first Chloé bag!

Stałam się dzisiaj szczęśliwą posiadaczką torebki Chloé.
Znalazłam ją w Crossroads, second handzie o którym pisałam w poprzednim poście, tylko tym razem odwiedziłam ich sklep na Haight Street, a nie Fillmore. Przechodziłam obok i nie planowałam nawet tam wchodzić, ale w ostatniej chwili się skusiłam i cieszę się, bo było warto.
Boję się pomyśleć jaka była jej oryginalna cena, ale ja zapłaciłam za nią całe 22$.
Oby częściej dopisywało mi takie szczęście w second handach!;)






I bought this Chloé handbag (22$) at a second hand shop today:).