18 lip 2008

Portrety Andy'ego Warhola.





Tak jak wspominalam, bylam wczoraj na wystawie Andy'ego Warhola zatytulowanej "Celebrity portraits of the reach and famous".
Kazdy portret prezentowal sie swietnie, az ciezko bylo mi wybrac ten, który podobal mi sie najbardziej.

17 lip 2008

Anya Hindmarch.



Wybralam sie dzis popoludniu z chlopakiem na wystawe "Andy Warhol: Celebrity portraits of the reach and famous". Uwielbiam jego twórczosc, wiec wszystko co tam zobaczylam podobalo mi sie bardzo!

Wracajac przechodzilismy obok butiku Ani Hindmarch i zechcialam miec tam zdjecie;). Najfajniejsza w tym wszystkim byla damska torebka powiewajaca nad drzwiami. Slodkie:).
Nie znalam tej projektantki, póki nie uslyszalam o "I'm not a plastic bag". Z poczatku podobala mi sie bardzo, ale byl to okres, kiedy "celebrities" robily na nia zamówienia z kilkumiesiecznym wyprzedzeniem;). Z czasem zaczelo sie pojawiac coraz wiecej podróbek, a teraz przechodzac Oxford Street, widuje co krok stoiska z podróbkami za 5£.
Zaczelo mi sie to kojarzyc z torebkami LV, które na pierwszy rzut oka równiez czesto trudno ocenic czy to orginal czy podróbka, a nosi je mnóstwo kobiet.
W obu przypadkach, po rozpowszechnieniu sie podróbek, torby przestaly mi sie podobac;))).

coat: Vila
skirt: Atmosphere
shoes: X-it
bag: Atmosphere

15 lip 2008

Vogue House


Zdjecia z prawej zrobione zostaly przed redakcja brytyjskiego Vogue.
Za kazdym razem kiedy tamtedy przechodze zaczynam marzyc i tworzyc w glowie rózne sceny, które tworzy pewnie kazda kobieta przechodzaca tamtedy;)))).
Mialam miec dzisiaj pierwsza lekcje hiszpanskiego po angielsku. Zapisalam sie do szkoly jezykowej, ktorej niestety wczoraj nie moglam znalezc i tym sposobem opuscilam pierwsze zajecia;P. Balam sie ich, bo nie wiem czego sie spodziewac, ale za tydzien bede bala sie podwójnie, bo dla mojej grupy bedzie to juz druga lekcja, natomiast ja bede nowa:/.
geek glasses: eBay
scarf: Oasis
cardigan: H&M
pants: Atmosphere
ankle boots: New Look
bag: Atmosphere

5 lip 2008

Quesadillas.



Quesadillas to jedna z moich ulubionych przekąsek.
Pochodzi z kuchni meksykanskiej, danie jest tez bardzo popularne w tex-mex.
Do zrobienia go potrzebne są kukurydziane tortille, ser, a cala reszta skladników jest dowolna. Robie je za kazdym razem z czyms innym, w zaleznosci od tego co mam w lodówce. Dzisiaj uzywalam paprykowych tortilli, a oprocz sera leicester dodalam cebule, oliwki, papryke i kukurydze. Czasami dodaje tez np. kurczaka albo owoce morza.
Jesli ktos preferuje jeszcze prostsza i wegetarianska wersje to swietne jest tez polaczenie sera i kolendry.
Wystarczy polozyc jedna tortille na patelni, posypac serem, dodac dowolne skladniki, przykryc kolejna tortilla. Podgrzewa sie je na patelni bez tluszczu. Po ok. 2-3 min, kiedy spód zrobi sie chrupiacy, a ser roztopi, qesadillas przeklada sie na druga strone, na 1min, a moze nawet mniej. I gotowe.

Najlepiej pasowac bedzie guacamole, kwasna smietana lub swieza salsa.